Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

30.03.2015

50 Twarzy Greya - film czy książka?

PIĘĆDZIESIĄT TWARZY GREYA - CO LEPSZE, FILM CZY KSIĄŻKA?


To trudne pytanie stawiałyśmy już sobie nie raz, teraz przyszedł czas na podsumowanie naszych rozważań. W tym tekście przedstawimy wam 6 powodów, dla których o wiele lepszy rozwiązaniem jest obejrzenie filmu.


17.10.2014

Miasto 44


Tytuł: Miasto 44
Gatunek: Dramat, Wojenny
Produkcja: Polska
Premiera: 19 września 2014
Reżyseria, Scenariusz: Jan Komasa
Obsada: 
Józef Pawłowski - Stefan
Zofia Wichłacz - Biedronka
Anna Próchniak - Kama

Film Miasto 44 to opowieść o młodych Polakach, którym przyszło wchodzić w dorosłość w okrutnych realiach okupacji. Mimo to są pełni życia, namiętni, niecierpliwi. Żyją tak, jakby każdy dzień miał okazać się tym ostatnim. Nie wynika to jednak z nadmiernej brawury czy młodzieńczej lekkomyślności - taka postawa jest czymś naturalnym w otaczającej ich rzeczywistości, kiedy śmierć grozi na każdym kroku.

Warszawa, lato 1944. Stefan opiekuje się matką i młodszym bratem. Przejął obowiązki głowy rodziny po tym, jak ojciec - oficer Wojska Polskiego - zginął w kampanii wrześniowej w 1939 roku. Pracuje w fabryce Wedla, z coraz większym trudem znosząc upokorzenia ze strony Niemców. Marzy o chwili, kiedy będzie mógł im za wszystko odpłacić i spełnić obowiązek wobec Ojczyzny. Obiecał matce, że nie zaangażuje się w działalność ruchu oporu, jednak - kiedy tylko nadarza się okazja - wstępuje w szeregi Armii Krajowej. Do konspiracji wciąga go Kama, sąsiadka z kamienicy na warszawskiej Woli, z którą przyjaźni się od dziecka. Dziewczyna skrycie kocha się w Stefanie, mając nadzieję, że po wojnie będą razem. Ale to za sprawą spotkania z subtelną i wrażliwą Biedronką Stefan zazna smaku pierwszej, młodzieńczej miłości. Jednak Stefanowi i Biedronce nie jest dane zbyt długo cieszyć się wzajemnym zauroczeniem. źródło

Alicja Dominika: Musze przyznać, że film bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Po obejrzeniu zwiastuna i przeczytaniu kilku negatywnych opinii spodziewałam się totalnego kiczu i kolejnej słabej historyjki miłosnej, ale dostałam coś zupełnie innego. Oczywiście były i momenty kiczu - np. ten nieszczęsny pocałunek, którego chyba nawet nie trzeba komentować, czy scena seksu w zwolnionym tempie, w rytmie dubstep przeplatana ze sceną walki. Gdyby nie te 2 rzeczy, film miałby u mnie szansę na 6. Poza tym chcę jeszcze skrytykować trochę ścieżkę dźwiękową, którą w pewnych momentach można by trochę zmodyfikować. Dubstep i Niemen? Do tego filmu mi to nie pasowało.

Mimo tych kilku wad, jako patriotka, nie mogła tego filmu nie polubić. Uważam, że reżyser poradził sobie z wyzwaniem, które przed sobą postawił. Świetnie przedstawił życie zwykłych mieszkańców Warszawy, zachowanie ludzi walczących o wolność oraz postawę okupanta, a chyba to było w tym filmie najważniejsze. Również aktorzy nieźle się spisali, w końcu do dzięki nim wszystko wyszło dość wiarygodnie. Dawno tak się nie poryczałam na filmie, jak podczas oglądania Miasta 44, a to chyba coś znaczy.

Ocena: 5/6

Ulotna:
Czy Wy też po obejrzeniu takich filmów jak ten, macie chandrę do końca dnia? Tuż przed wejściem na salę kinową wiedziałam, że tak będzie ze mną. I wiecie co? Jak zwykle nie żałuję.
W tym filmie postawiono nacisk na emocje i doznania młodzieży przed i w trakcie Powstania Warszawskiego. Jednak te emocje nie są typowe dla takich filmów. Zazwyczaj młodzi chcą walczyć i nie mogą się doczekać! Tu było trochę inaczej, lecz nie zupełnie. Na przykład, główny bohater wcale nie chce brać udziału w walkach. Martwi się o rodzinę, o matkę i brata. Oczywiście jak można się domyślić z zwiastuna i spotów po jakimś czasie dołączył do walk. Natomiast jego przyjaciele drepczą nogami w oczekiwaniu walk.

Bardzo przeżywałam śmierć każdego harcerza, który zginął w tym filmie (jestem harcerką od prawie 11 lat). Pierwszy raz oglądałam coś, przez pryzmat pytań: a co by było gdybym żyła w tamtych czasach? czy dołączyłabym do szarych szeregów?
Za każdym razem wyobrażałam sobie, że to ja zginęłam na tej ulicy albo moi przyjaciele z harcerstwa, moi bracia i siostry...
Film zmusił mnie do przemyśleń takich jakich jeszcze nigdy w życiu nie doszłam. Nie to żeby coś...

Mimo to jak większość produkcji polskich były wady. Choć by ten strasznie przekolorowany pocałunek! Masakra. Momentami irytowała mnie ta nieprzeciętna miłość i jej okazywanie, ale co ja tam mogę o tym wiedzieć? Wtedy było inaczej.
Poza tym jestem jedną z niewielu osób, którym podobała się ścieżka dźwiękowa. Jak dla mnie duży plus. Dubstep jak najbardziej tak samo jak Niemen! ☺

Ocena: duże 5/6



13.10.2014

Więzień Labiryntu - ekranizacja, na którą czekałyśmy wieki.



Tytuł: Więzień Labiryntu
Tytuł oryginalny: Tha Maze Runner
Gatunek: Thriller, Akcja, Sci-Fi
Produkcja: USA
Premiera: 19.09. 2014 (Polska)
Reżyseria: Wes Ball
Scenariusz: Noah Oppenheim, T.S. Nowlin, Grant Pierce Myers
Na podstawie: "Więzień Labiryntu" Jamse Dashner
Obsada:
Dylan O'Brien () jako Thomas
Thomas Brodie-Sangster () jako Newt
Kaya Scodelario jako Teresa
Blake Cooper jako Chuck


Film opowiada historię nastoletniego Thomasa , który razem z 60 innymi osobami zostaje uwięziony w tajemniczym labiryncie. Gdy wszystko wydaje się być stracone i nikt nie potrafi znaleźć wyjścia pojawia się nagle dziewczyna. Posiada ona cenną informacje, która może być pierwszym krokiem do upragnionej wolności. źródło

15.08.2014

Dopadły mnie wojenne klimaty.

Ostatnio, w związku z rocznicą Powstania Warszawskiego, zainteresowałam się trochę tematyką wojenną, a konkretniej - dorosłam do tego, aby przeczytać Kamienie na Szaniec. Obejrzałam też kilka filmów z wątkami wojennymi, wliczając w to ekranizację wcześniej wspomnianej książki.

Na Kamienie... nie byłam jeszcze gotowa w gimnazjum, kiedy była to moja lektura. I cieszę się, że dopiero teraz po tę książkę sięgnęłam, bo mam wrażenie, że wtedy nie wywarłaby na mnie takiego wrażenia.

27.06.2014

Gwiazd Naszych Wina - film, na którym wszyscy płaczą.




Tytuł: Gwiazd Naszych Wina
Tytuł oryginalny: The Fault in Our Stars
Gatunek: Dramat, Romans
Produkcja: USA
Premiera: 6 czerwca 2014 (Polska)
Reżyseria: Josh Boone
Scenariusz: Scott Neustadter, Michael H. Weber
Na podstawie: "Gwiazd naszych wina" John Green
Ocena: 
Alicja Dominika: 6-/6
Ulotna: 5+/6
Obsada: 
Shailene Woodley - Hazel Grace Lancaster
Ansel Elgort - Augustus Waters
Natt Wolff - Isaac

Hazel (Shailene Woodley) i Gus (Ansel Elgort) to para nastolatków, których połączyła błyskotliwość, niechęć do tego, co przeciętne i wielka miłość. Ich związek jest wyjątkowy - poznali się na spotkaniu grupy wsparcia dla osób chorych na raka. Hazel ma 16 lat i nadopiekuńczych rodziców, których bardzo kocha, mimo że czasem ją irytują. Z Gusem łączą ją nie tylko podobne doświadczenia związane z chorobą, ale także miłość do książek. Dziewczyna marzy, aby poznać autora ulubionej powieści, Petera van Houtena (Willem Dafoe). Wielokrotnie próbowała nawiązać z nim kontakt, ale bezskutecznie. Wytrwałość Gusa zostaje nagrodzona. Udaje mu się dotrzeć do pisarza i zostaje zaproszony na spotkanie w Amsterdamie. Postanawia zabrać ze sobą Hazel... źródło

6.06.2014

"Wieczynie Żywy"




Tytuł: Wiecznie Żywy
Tytuł oryginalny: Warm Bodies
Gatunek: horror, komedia
Produkcja: USA
Premiera: 1 marca 2013 (w Polsce)
Reżyseria i Scenariusz: Jonathan Levine
Na podstawie: Issac Marion Warm Bodies
Ocena:
Alicja Dominika: 4/6
Ulotna: 5/6
Obsada:
Nicholas Hoult - R
Teresa Palmer - Julie
Analeigh Tipton - Nora
John Malkovich - Grigio

Opis: Wydawać by się mogło, że w świecie, w którym umarli powstają z grobów a słowa „życie” i „śmierć” tracą swoje znaczenie, nie ma już miejsca na miłość. Nic bardziej mylnego! Pewnego dnia córka wojskowego odpowiedzialnego za eksterminację nieumarłych spotyka niezwykle przystojnego R. Między obojgiem od razu zaczyna iskrzyć. Nie ma tu żadnego znaczenia, że serce chłopaka już od dawna… nie bije. Ich miłość jest z jednej strony skazana na niepowodzenie, ale z drugiej daje szansę, na zbudowanie mostu między życiem i śmiercią. Dzięki nim może zakończyć się konflikt między ludźmi i martwymi.


28.03.2014

V jak Vendetta

Tytuł: V jak Vendetta
Tytuł oryginalny: V for Vendetta
Gatunek: Sci-fi
Produkcja: USA, Niemcy, Wielka Brytania
Premiera: kwiecień 2006
Reżyseria: James McTeigue
Scenariusz: Andy Wachowski, Lana Wachowski
Na podstawie: "V jak Vendetta" (komiks) Alana Moore'a i Davida Lloyda
Ocena: 6/6
Obsada:
Evey Hammond - Natalie Portman
V - Hugo Weaving (choć nie polecam patrzeć jak wygląda grający go aktor, bo skoro bohater chodzi w masce to ewidentnie nie chce abyśmy to wiedzieli)

W totalitarnej Anglii jedyną osobą walczącą o wolność jest bojownik przebrany za Guya Fawkesa – V, który pewnego dnia uwalnia z rąk agentów rządowych młodą kobietę. źródło


Film V jak Vendetta zrealizowany został na podstawie angielskiej serii komiksów, rozgrywających się w futurystycznej, totalitarnej Wielkie Brytanii. Tajemniczy anarchista o pseudonimie "V" walczy z dyktatorskim rządem, kolejno eliminując jego członków. Pewnego dnia na jego drodze staje kobieta - Evey.

Ten film postanowiłam obejrzeć po przeczytaniu książki Gwiazd Naszych Wina, w której to właśnie został on wspomniany. Uważam, że bardzo dobrze się stało, bo film bezapelacyjnie mnie zauroczył i awansował na miano jednego z moich ulubionych. Mężczyznę w masce Guya Fawkesa pokochałam już od pierwszej sceny, kiedy to uratował piękną Natalie Portman.



Akcja filmu kręci się wokół wydarzeń z 1605, kiedy to Guy Fawkes uknuł spisek prochowy. Celem owego zamachu było wysadzenie parlamentu i uśmiercenie tym samym jego członków oraz króla.


Uważam, że autorom filmu nawiązanie do tych wydarzeń (czy też raczej ich zekranizowanie) wyszło świetnie. Zdjęcia wykonane są niemalże bezbłędnie, oczywiście pojawiają się małe mankamenty, ale nie psują one ogólnego wrażenia. Nie czytałam komiksów, i ogólnie fanką komiksów nie jestem (może nie słusznie), więc porównać filmu do oryginału nie mogę, jednak mimo wszystko zrobił on na mnie ogromne wrażenie.
Oprócz tego uważam, że aktorzy wykonali świetną robote. Portman świetnie sprawdziła się w swojej roli. Wcześniej nie widziałam za wiele filmów z nią, ale wiedziałam, że jest bardzo cenioną aktorką i teraz rozumiem dlaczego. Również Hugo Weaving sprawił się wspaniale. Naprawde jestem nim zauroczona i uwielbiam jego gre aktorską, bo sprawił że pokochałam bohatera, którego brał, choć bohater ten nie pokazał swojej twarzy.
Podsumowując: film jest świetny i zdecydowanie warty obejrzenia. Fabuła skupia się wokół Guya Fawkesa i uknutego przez niego spisku prochowego. Obsada jest wręcz wyśmienita, a rola Natalie Portman została nagrodzona Saturnem dla najlepszej aktorki 2007 roku :)


24.03.2014

Akademia Wampirów



Tytuł: Akademia Wampirów
Tytuł oryginalny: Vampire Academy
Gatunek: Fantasy, Akcja
Produkcja: USA, Wielka Brytania
Premiera: 21 marca 2014 (Polska)
Reżyseria: Mark Waters
Scenariusz: Daniel Waters
Na podstawie: Akademia Wampirów Richelle Mead
Ocena:
Alicja Dominika: 6/6
Ulotna:  5+/6

Obsada:
Zoey Deutch - Rose Hathaway
Danila Kozlovsky - Dymitri Bielikow
Lucy Fry - Lissa Dragomir
Dominic Sherwood - Christian Ozera
Olga Kurylenko - Dyrektor Ellen Kirowa



Rose i Lissa mają takie same problemy jak wszystkie nastolatki, tyle że uczą się w Akademii wampirów – tajemnej szkole z internatem. Tu uczniowie dzielą się na morojów (śmiertelne, pokojowo nastawione wampiry) i dampiry (w ich żyłach płynie krew wampirów i ludzi, są opiekunami morojów). Choć nieśmiała Lissa jest księżniczką morojów, a buntownicza i żywiołowa Rose – dampirką, są połączone telepatyczną więzią i wierzą, że ich przyjaźń będzie trwać wiecznie. Pod warunkiem jednak, że przetrwają do końca roku szkolnego. A nie będzie to proste zadanie, bo szybko zorientują się, że to właśnie w Akademii grozi im największe niebezpieczeństwo. Dodatkowo wbrew wszelkim regułom Lissa zakocha się w tajemniczym Christianie, a Rose w kimś, w kim nigdy nie powinna – czyli w szkolącym ją mentorze. źródło

Alicja Dominika: Zacznę od tego, że ze względu na moje zamiłowanie do Akademii Wampirów i obsady filmu, moja opinia jest w 100% subiektywna. 

Uwielbiam obsadę, o czym już wspomniałam. Dominic Sherwood jest moim absolutnym faworytem i cały film piszczałam wszystkim o tym jaki jest piękny! Również Zoey Deutch spisała się całkiem nieźle, biorąc pod uwagę, że była to chyba jej pierwsza większa rola. 


Podziwiam scenarzystę, bo teksty bohaterów bywały przezabawne :) Oczywiście nie wszystko było zgodne z książką, kilka momentów zostało znacznie podkoloryzowanych, a inne wręcz przeciwnie, jednak nie przeszkadzało mi to bardzo, bo można było się tego spodziewać. 

Ulotna: Świetny. Mimo, że w kilku momentach było naciągane to film warty obejrzenia. Teksty bohaterów znałam już na pamięć ze zwiastunów, więc nie muszę mówić, że są genialne. Dużo się śmiałam podczas oglądania i dużo piszczałam tak jak Alicja gdy były sceny ze słodkim Dominic'em♥. Ogólnie obsada filmu była według mnie dobrze dobrana z wyjątkiem Dymitra... Inaczej wyobrażałam sobie tą postać. Prawie zapomniałam pochwalić Zoey, aktorkę która grała Rose. Jak dla mnie, idealnie dopasowana! Podejrzewam, że gdyby nie fakt, iż krucho u mnie z kasą a niedługo kolejne wspaniałe premiery, poszłabym jeszcze raz. Polecam, warto obejrzeć. ☺

P.S. BARDZO CHCEMY ZOBACZYĆ AKADEMIĘ W KOLEJNEJ ODSŁONIE, DLATEGO ZACHĘCAMY DO PODPISANIA PETYCJI W SPRAWIE EKRANIZACJI DRUGIEJ CZĘŚCI!! :)




17.02.2014

ENEMEF: Noc Horrorów - Antywalentynki.

Z soboty na niedziele odbył się nocny maraton horrorów ENEMEF organizowany przez sieć kin Multikino w całym kraju. Miałyśmy okazję uczestniczyć w jednym z nich i chciałybyśmy podzielić się z wami naszymi wrażeniami na temat obejrzanych filmów.
Na Nocy Horrorów, która zaczęła się o godzinie 23:00, a trwałą prawie do 7:00(!), został wyświetlone cztery filmy. Pierwszym z nich był film Duże Złe Wilki, następnie zobaczyliśmy Obecność, potem Następny Jesteś Ty, a na końcu Sinister. Jeśli chodzi o najlepszy horror wieczoru to tu bezsprzecznie wygrywa Obecność. Nie ma horroru, który okazał się największą klapą, bo każdy z filmów był na swój sposób bardzo fajny, i obejrzenia żadnego z nich nie żałujemy.

Tytuł: Duże Złe Wilki
Premiera: kwiecień 2013
Produkcja: Izrael
Ocena:
Alicja Dominika: 3/6
Ulotna☁: 4/6
Obsada:
Miki - Lior Ashkenazi
Dror - Rotem Keinan
Gidi - Tzahi Grad

Brutalne morderstwo małej dziewczynki łączy ze sobą losy trzech obcych mężczyzn. źródło

Alicja Dominika: Po dopisku NAJLEPSZY FILM 2013 ROKU spodziewałam się czegoś rzeczywiście dobrego, trochę się rozczarowałam. Film jest w porządku jeśli chodzi o kwestie techniczne. Wszystko przestawione jest bardzo realistycznie, również gra aktorska jest niczego sobie. Zawiodła mnie trochę fabuła. Niewiele tam był z horroru, chociaż gatunek filmu określany jest jako thriller (chwilami miałam wrażenie, że to jednak komedia), to na nocy horrorów spodziewałam się czegoś bardziej strasznego.

Ulotna: Szczerze powiedziawszy jak usłyszałam tytuł myślałam, że będzie strasznej. Mimo wszystko został wyświetlony na nocy grozy i z jednego powodu można przyznać mu taki tytuł. W filmie był mój osobisty temat tabu - paznokcie. NIE CIERPIĘ jak w filmach dzieje się cokolwiek z paznokciami. Poza tym "Duże Złe Wilki" wydawały się dramato-komedią. Chwilami cała sala się śmiała ;) Myślę, że film był dobrą rozgrzewką przed następnym filmem.

Tytuł: Obecność
Premiera: czerwiec 2013
Produkcja: USA
Ocena: 
Alicja Dominika: 6/6
Ulotna☁: 5/6
Obsada:
Lorraine Warren - Vera Farmiga
Ed Warren - Patrick Wilson
Carolyn Perron - Lili Taylor
Roger Perron - Ron Livingston
Andrea Perron - Shanley Caswell
Nancy Perron - Hayley McFarland
Christine Perron - Joey King
Cindy Perron - Mackenzie Foy
April Perron - Kyla Deaver

Słynna para badaczy zjawisk paranormalnych zostaje poproszona o pomoc rodzinie, którą terroryzuje potężny demon. źródło

Alicja Dominika: Ten film zdecydowanie wart jest obejrzenia. Jest jednym z lepszych horrorów, jakie widziałam w całym moim życiu, a to naprawdę duże osiągnięcie. Gra aktorska na wysokim poziomie, efekty specjalne i charakteryzacja nie są zbyt wymyślne, ale wyszło to całkiem nieźle i w niektórych momentach naprawdę nieźle można się wystraszyć.

Ulotna: "Oparte na prawdziwej historii". Taki wstęp od razu mrozi krew w żyłach.  Mogę śmiało powiedzieć, że film oglądałam przez szalik, bo bałam się patrzeć co się stanie mimo, że już wcześniej widziałam ten film. Zdecydowanie polecam osobom, które lubią się bać, ale nie lubią widoku krwi itp. Naprawdę nieźle działa na psychikę. Fabuła bardzo dobra + świetnie dobrani aktorzy. Polecam!


Tytuł: Następny Jesteś Ty
Premiera: wrzesień 2011
Produkcja: USA
Ocena: 
Alicja Dominika: 4/6
Ulotna☁: 4/6
Obsada:
Erin - Sharni Vinson
Felix - Nicholas Tucci
Zee - Wendy Glenn

Gang zamaskowanych, uzbrojonych w kusze i siekiery morderców napada na letnią posiadłość Davisonów terroryzując jej mieszkańców. źródło

Alicja Dominika: Ten film z kolei był horrorem, z którego cała sala kinowa miała największy ubaw. Może nie było to bardzo śmieszne, bo jak można się domyślić ludzie giną jeden za drugim, ale zrobiono to w taki sposób, że po prostu w pewnych momentach od śmiechu nie można było się powstrzymać. Polecam obejrzeć. :)

Ulotna: Ten film warto obejrzeć ale najlepiej w kinie albo z paczką przyjaciół. Momentami cała sala się śmiała lub klaskała głównej bohaterce. Mimo, że ludzie ginęli, krzyczeli i uciekali, uważam że jest to dobry film na którym można podskoczyć i pośmiać się. ☺

Tytuł: Sinister
Premiera: marzec 2012
Produkcja: USA
Ocena:
Alicja Dominika: 3/6
Ulotna☁: 3/6
Obsada:
Ellison Oswalt - Ethan Hawke
Tracy Oswalt - Juliet Rylance
Trevor Oswalt - Michael Hall D'Addario
Ashley Oswalt - Clare Foley
Szeryf - Fred Dalton Thompson
Zastępca szeryfa - James Ransone

Autor powieści kryminalnych znajduje na strychu nowego domu projektor ze starymi taśmami. Oglądając materiały odkrywa szokującą prawdę. źródło

Alicja Dominika: Sinister był ostatnim filmem poszczanym w czasie nocy, toteż trochę już wymiękałam, bo o godzinie 6 zwykle przekręcam się na drugi bok. Może film przestraszyłby mnie bardziej, gdyby moje oczy co chwile się nie zamykały, ale i tak, pomimo niezbyt dobrych opinii moich nocnych towarzyszy, ja wspominam go dość pozytywnie (o ile pozytywnie można wspominać horror).

Ulotna: Ostatni film który mieliśmy przyjemność obejrzeć był wyżej wymieniony "Sinister". Kiedyś widziałam do tego zwiastun i stwierdziłam, że to może być dobry film, pełen akcji i przede wszystkim ciekawy. Trochę się zawiodłam. Nie zachwycił mnie tak jak zwiastun. Miałam ochotę usnąć ale muzyka z filmu oraz różne krzyki utrudniały zadanie☺ Oczywiście nie mówię, że nie bałam się, oglądają film. Były momenty podczas których ukrywałam się w ramieniu Alicji Dominiki ♥ ale sama fabuła  nie była zbytnio porywająca.

Mamy nadzieje, że spodobał wam się post. Wydaje nam się, że pisanie o filmach z dwóch perspektyw jest całkiem ciekawe. Oby takich więcej. :)


17.01.2014

"Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej Pioruna"

Tytuł: Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej Pioruna
Tytuł oryginalny: Percy Jackson and the Olympians: the Lightning Thief
Gatunek: Fantasy/Komedia/Przygodowy
Produkcja: Kanada/Usa
Premiera: 10 lutego 2010
Reżyseria: Chris Columbus
Scenariusz: Craig Titley
Na podstawie: Złodziej Pioruna - Rick Riordan
Ocena: 4/6
Obsada:
Logan Lerman(!) - Percy Jackson
Alexandra Daddario - Annabeth Chase
Brandon T. Jackson - Satyr Grover Underwood

Film oglądałam już wcześniej, jednak teraz sięgnęłam do niego po przeczytaniu książki, aby porównać te dwie pozycje. Muszę przyznać, że trochę się na filmie zawiodłam, bo o ile w książce sporo momentów wzbudzało emocje i bardzo chciałam zobaczyć te momenty na ekranie, o tyle w filmie te właśnie momenty pominięto i niestety nie było mi to dane.

Film sam w sobie jest bardzo fajny i myśle, że spodobałby mi się o wiele bardziej, gdyby nie fakt, że spodziewałam się po nim trochę więcej, a przede wszystkim większej zgodności z książką.
Poniżej wskaże różnice między filmem, a książką. Jeżeli ktoś nie czytał książki, lepiej niech również to sobie daruje, bo oczywiście, będę tu SPOJLERY.


* Percy wie już kto jest jego ojcem, kiedy trafia do obozu.
* W filmie pominięto postać Clarisse. Mam wrażenie, że połączono ją z Annabeth, bo w czasie zdobywania flagi Annabeth i Percy walczyli przeciwko sobie i ostatecznie to ją pokonał Percy. No i flagę zdobył nie Luke, a Percy. Pominięto również postać Pana D (Dionizosa), który za karę miał opiekować się obozem i Aresa, co bardzo mnie zaskoczyło, bo przez to było jednak trochę inne zakończenie no i nie dostają od niego pereł tylko muszą ich szukać.
* Bohaterowie wymykają się z Obozu w celu odnalezienia matki Perciego, a nie tak jak w książce
dostają zadanie, którego celem jest odzyskanie pioruna. Oprócz tego nie mają żadnego problemu z dostaniem się do Hadesu, a Persefona jest w piekle (w książce było wtedy chyba lato, więc Persefona miała być u swojej matki), oprócz tego, że tam jest to jeszcze pomaga Perciemu odzyskać piorun.
* Percy nie ma snów.
* Nie ma wątku wyroczni i przepowiedni, którą dostał od niej Percy.

* W książce Annabeth miała czapke-niewidke, w filmie pominięto ten szczegół.
* W filmie scena z Meduzą wyglądała zupełnie inaczej niż w książce. Co więcej, po zabiciu Meduzy bohaterowie nie wysłali jej głowy na Olimp, ale zachowali ją w celu 'ponownego uzycia'.
* W książce bohaterowie komunikują się z Obozem za pośrednictwem bogini. Film został trochę unowocześniony i do tejże właśnie czynności używają oni skype.
* Pominięto wątek Kronosa.
* Hades nie jest podejrzany o zabranie pioruna, percy idzie do niego po matke. Oprócz tego nie zaginął hełm mroku (czy coś takiego) Hadesa. Kiedy bohaterowie wychodzą z Hadesu zabierają ze sobą matkę Perciego, a zostawiają tam Govera (w książce zostawili tam matkę, która potem odzyskali w podzięce za oddanie hełmu). Magiczne perełki przenoszą ich od razu na Empire State Bulding, gdzie jest wejście na Olimp. Spotykają tam Luka

* W filmie bohaterowie dowiadują się o zdradzie Luka o wiele szybciej
* Annabeth poznaje na Olimpie swoją matkę (w książce nawet nie poszła na Olim, a jej matki tam nie było).
* Z Posejdona z robili kochającego ojca, któremu jest przykro, ze nie uczestniczył w życiu swojego syna. W książce za to trzymał się on na dystans, a sam Percy był z tego zadowolony, bo nie chciał, żeby go przepraszał, bo uważał, że nie ma to sensu i byłoby nie szczere, szczególnie, że nawet go nie zna.

Fakt faktem jest dużo różnic, może nie są jakieś rażące, ale mi dużo rzeczy przeszkadzało. Wielkim plusem jest według mnie postać Logana Lermana, którego uwielbiam. :) Gdybym nie patrzyła na film przez pryzmat książki na pewno o wiele bardziej przypadłby mi do gustu.



 A.

2.12.2013

"W Pierścieniu Ognia"



Tytuł: "W Pierścieniu Ognia"
Tytuł oryginalny: "Catching Fire"
Gatunek: Akcja / Sci-Fi
Produkcja: USA
Polska Premiera: 22 listopada 2013
Reżyseria: Francis Lawrence
Scenariusz: Simon Beaufoy, Michael Arndt
Na podstawie: "W Pierścieniu Ognia" Suzanne Collins
Ocena: 6/6

Obsada:
Jennifer Lawrence - Katniss Everdeen
Josh Hutcherson - Peeta Mellark
Liam Hemsworth - Gale Hawthorne
Woody Harrelson - Haymitch Aberatchy
Elizabeth Banks - Effie Trinket
Lenny Kravitz - Cinna




Mój komentarz:
Jako że wszyscy ostatnio piszą o tym filmie pomyślałam, że nie będę gorsza i też podzielę się moimi wrażeniami.

Na film od początku nastawiona byłam bardzo pozytywnie i kiedy w końcu udało mi się go obejrzeć (dzień po premierze) wyszłam z kina niesamowicie podekscytowana i nie mogąc doczekać się kolejnej część.

Katniss i Peeta wyruszają na Tournée Zwycięzców. Pojawiają się we wszystkich dystryktach, żeby wygłosić przemówienie i złożyć kondolencje rodzinom poległych.
Niestety podczas Tournée wybuchają zamieszki. Aby pozbyć się ich przyczyny prezydent Snow przystępuje do organizacji jubileuszowych, 75. Igrzysk, w których dawni zwycięzcy będą musieli stanąć przeciw sobie.

Pomimo zmiany reżysera film wyszedł wspaniale. Francis Lawrence popisał się swoim talentem. Nie zabrakło humoru, strachu i oczywiście wzruszeń.

Aktorzy również spisali się na medal, trzeba im to przyznać. Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek będę mogła z czystym sumieniem powiedzieć 'tak, to jest aktor, który trafił w dziesiątkę'. Cała obsada bardzo wczuła się w swoje postacie i to widać, efekt jest oszałamiający.

Jestem niesamowicie (mile) zaskoczona, bo mimo, że czytałam książkę i wiedziałam - co i kiedy się wydarzy - płakałam pół filmu!

Co do bohaterów - nie wiem od kogo zacząć.
Caesar Flickerman i Effie Trinket - bohaterowie, w których jestem totalnie zakochana! Rozbraja mnie ich pozytywizm, kolorowe ubrania (tak, tak, może to dziwne, ale uważam je za przeurocze) i, oczywiście, podejście do Katniss i Peety, którzy znowu musza iść na ta Igrzyska. Moment, kiedy Effie losowała ich imiona - był chyba dla mnie najsmutniejszy z tego wszystkiego. Wzruszyło mnie, że Effie rzeczywiście tak bardzo się nimi przejmuje.

Finnick Odair - On jest po prostu cudowny! Chyba nikt nie uważa inaczej. Uwielbiam aktora, który go grał i oczywiście samą postać. Uwielbiam jego podejście do Mags, tą beztroskę, która w sumie w jakiś sposób go otacza no i, przede wszystkim, scena z kostką cukru! Po prostu piękne!

Johanna Mason - Nie wiem co takiego jest w niej, że tak bardzo ją polubiłam. Naprawdę nie mam pojęcia. Ale trzeba przyznać, ze jest świetna. Jej podejście trochę cyniczne, ironiczne. trochę ignorancji, fakt, że to co robi kłóci się z jakimiś normami społecznymi (patrz: scena w windzie). To wszystko składa się na cudownie wykreowaną postać, która intryguje i której po prostu nie da się nie lubić!

No i oczywiście Katniss i Peeta - ale o tym, ze ich uwielbiam nie muszę chyba mówić. ;)

Według pewnego portalu internetowego budżet na drugą część "Igrzysk..."  został zwiększony o 52 miliony dolarów (w sumie na zrobienie całego filmu przeznaczono ok. 130/140 milionów dolarów, różne portale podają różne liczby). Podano również, gdzie zostały ulokowane te pieniądze:
 
  • Ponad 10 milionów wydano na rozszerzenie efektów wizualnych w sequelu.
  • Jennifer Lawrence otrzymała dużą podwyżkę, zarabiając za drugi film niemal 10 milionów dolarów (przy pierwszym filmie zarobiła 500 tys. dolarów plus bonusy z box office).
  • Josh Hutcherson i Liam Hemsworth otrzymali nieco mniejsze niż Jennifer podwyżki płacy.
  • Nakręcono więcej scen przy większej lokalizacji (W pierścieniu ognia kręcone było w Georgii i na Hawajach, a Igrzyska śmierci jedynie w Karolinie Północnej).
  • Francis Lawrence wydłużył dni produkcji filmu z 84 do 89 dni.
Z pewnością możemy przyznać, że efekty zwiększonego budżetu widać w filmie.

Dobrze, rozpisałam się trochę, ale nie chcę nikogo zanudzać, bo przecież ile można czytać jaka wspaniała była to produkcja? Jeśli ktoś doszedł do końca tego postu jestem wdzięczna za wytrwanie w chaosie moich myśli. :) Czekam na wasze opinie (chociaż bardzo dużo już poznałam), ale i tak, może w końcu ktoś napisze coś mniej pozytywnego, co sprawi, że ponownie rozważę moją opinię na temat filmu.
 

xo, A.

21.10.2013

"Stuck in Love"



Tytuł: "Stuck in Love" (polski tytuł nie jest mi znany)
Tytuł oryginalny: "Stuck in Love"
Gatunek: Komedia/Dramat
Produkcja: USA
Premiera: wrzesień 2012
Reżyseria: Josh Boone
Ocena: 5/6
Obsada: Lily Collins (kocham!) jako Samantha
Logan Lerman(!) jako Lou
Jennifer Connely jako Erica
Greg Kinnear jako William
Liana Liberato jako Kate
Nat Wolff jako Rusty





Opis: 
"Pisarz Bill Borgens (Greg Kinnear) stara się utrzymać rodzinę razem, po tym jak jego żona Erica (Jennifer Connelly) opuściła go dla młodszego mężczyzny. Zamiast pracować nad nową książką, obsesyjnie ją szpieguje. Tymczasem ich 16-letni syn Rusty (Nat Wolff) wpada w poważne kłopoty, zakochuje się i bierze udział w bójce. 19-letnia córka Sam (Lily Collins), oświadcza, że jej pierwsza książka zostanie opublikowana, lecz nie zamierza podzielić się tą wiadomością ze swoją matką, którą uważa za zdrajcę."

Mój komentarz:
Kurde, jestem zakochana w tych aktorach, więc oczywiście jest to jeden z moich ulubionych filmów w tym momencie. Dzięki niemu odkryłam piosenkę, z której nie mogę się wyleczyć i słucham jej cały czas w kółko i zarażam nią wszystkich moich znajomych. (link)

Oprócz tego lubię strasznie tego rodzaju filmy, o miłości i z których można wyciągnąć jakieś wnioski, które są w jakiś sposób inspirujące.

Mimo że film tworzy jedną spójną całość widać, że składa się z trzech historii. W każdej z nich główną rolę grają dwie osoby, dodatkowo poznajemy część historii każdej z tych osób, więc można powiedzieć, że dobrze znamy wszystkich bohaterów i przez to się do nich trochę przywiązujemy.

Film zdecydowanie wart obejrzenia, myślę że każdy znajdzie tu parę, którą polubi, a jeśli nie, to chociaż się trochę pośmieje. :)


A.

14.10.2013

"Czerwień Rubinu"



Tytuł: "Czerwień Rubinu"
Tytuł oryginalny: "Rubinrot"
Gatunek: Fantasy
Produkcja: Niemcy
Premiera: Marzec 2013 
Reżyseria: Felix Fuchssteiner
Scenariusz: Katharina Schöde, Felix Fuchssteiner,
Na podstawie: "Czerwień Rubinu" Kerstin Gier
Obsada: Maria Ehrich jako Gwendolyn,
Jannis Niewohner jako Gideon,
Laura Berlin jako Charlotte.
Ocena: 2/6





 Opis: 
"Gwendolyn ma szesnaście lat, dwoje rodzeństwa, oddana przyjaciółkę w klasie i lekko dziwaczna rodzinę. Z dnia na dzień dowiaduje się, że jest obdarzona genem podróży w czasie. Drugim podróżnikiem jest niejaki Gideon – bezczelny, arogancki, choć bosko przystojny młodzian, który tajną misję najchętniej zachowałby wyłącznie dla siebie. Ale bez Gwendolyn nie uda mu się misji wypełnić...
Podróże w czasie, niebezpieczeństwa czyhające w najmniej spodziewanym momencie, miłość, która nie zna granic czasu..."


Mój komentarz:
Może gdyby nie fakt, że film za bardzo odbiega od książki bardziej by mi się podobał, niestety tak nie jest. Nie podobał mi się, po prostu. Niby było kilka fajnych momentów, kilka rzeczy, które rzeczywiście mi się podobało, albo mnie trochę bawiło, ale raczej nie obejrzę go ponownie.




Po pierwsze: CO TO JEST?? =>>

Po drugie: Troche inaczej wyobrażałam sobie to całe 'znikanie'

Po trzecie: Film w którym mówią po niemiecku, kręcony w Anglii, rosyjskie napisy początkowe i polskie tłumaczenie (przynajmniej wersja, którą ja oglądałam) jest to dla mnie troche śmieszne.

No i jak już mówiłam niewiele ma wspólnego z książką.

Muszę przyznać, ze obsada całkiem fajnie dobrana, polubiłam tych aktorów! Nie zgadzają się z moim wyobrażeniem bohaterów, ale wyglądają świetnie.

Oprócz tego trzeba wziąć pod uwagę, że patrzyłam na film porównując go z książką, więc moja opinia jest niekoniecznie obiektywna, bo może jako sama produkcja filmowa (nie biorąc pod uwagę tego, że to ekranizacja) opinia byłaby trochę lepsza. Jednakże(!) widziałam bardzo dużo lepszy filmów i pod kątem samego filmu i ekranizacji.

A.

8.04.2013

Książka | Piękne istoty - Kami Gracia, Margaret Stohl

Witam,
teraz o "Pieknych Istotach" autorstwa Kami Gracii i Margaret Stohl. Wydana w 2010 roku. O ile dobrze pamiętam w lutym tego roku powstał film.

Opis:

"Piękne istoty to fascynująca współczesna opowieść o sile miłości i ludziach naznaczonych klątwą. Ethan marzy o wyjeździe z Gatlin w Karolinie Południowej, gdzie ostatnim wielkim wydarzeniem była wojna secesyjna. Chłopak od miesięcy śni o dziewczynie, której nigdy wcześniej nie widział. Kiedy po wakacjach spotyka ją na szkolnym korytarzu, z miejsca się w niej zakochuje. Lena ukrywa jednak mroczną tajemnicę i klątwę, która od pokoleń ciąży na jej rodzinie. Czy Ethan zdoła zmienić przeznaczenie i uratuje Lenę przed nią samą? W mieście bez przyszłości, jedna tajemnica zmieniła wszystko... Piękne istoty osadzone w mrocznym klimacie południa Ameryki mają szansę powtórzyć sukces Harry’ego Pottera i Zmierzchu, łącząc w sobie opowieść o miłości, atmosferę grozy, tajemnicę i nieoczekiwane zwroty akcji."



Sięgnęłam po tą książkę, ponieważ akurat byłam jakiś czas temu w empiku i miałam pieniądze i chciałam kupić jakąś książkę. Tą poznałam, bo wciąż miałam w głowie tytuł filmu. Książka miała naprawdę piękną okładkę i czcionkę, poza tym była większa niż zwykłe książki. No była po prostu oryginalna i bardzo mi się to spodobało. Pomyślałam, że jeśli ją kupie na pewno nie pożałuję, a nawet jeśli będzie przynajmniej ładnie wyglądała na półce. Może to dziwnie, że tak mówię o fakturze i o ogólnym wyglądzie ale naprawdę niesamowicie mi się to spodobało.

A jeśli chodzi o treść... Kiedy pewnego dnia Ethan - popularny i lubiany chłopak, spotyka dziewczynę z jego snów - Lenę, która diametralnie zmienia jego życie. Tylko jest tu pewien haczyk. Dziewczyna jest siostrzenicą Macona Ravenwooda, który w mniemaniu wszystkich jest dziwakiem, co sprawia, że ona też nie jest darzona sympatią w szkole, poza tym ukrywa pewną tajemnicę... Czy Ethan będzie w stanie poświecić swoje życie towarzyskie dla jednej dziewczyny? Czy będzie w stanie unieść ciężar tajemnicy Leny?

Wspaniała książka. Naprawdę cudowna. Mimo że ma ponad 500 stron, czyta się bardzo szybko. Już wiem dlaczego wszędzie było napisane, że Lena i Ethan są następcami Belli i Edwarda i zdecydowanie się z tym zgadzam! I polecam przeczytać.

Miłość, która jest w stanie pokonać wszystkie przeciwności, skomplikowane powiązania rodzinne, zdrada, zemsta i tajemnice, a to wszystko w jednym małym miasteczku, o bardziej złożonej historii, niż wszystkim się wydaje.

Piękne, wzruszające, pełne zwrotów akcji i niespodziewanych wydarzeń. Naprawdę warto przeczytać! Nikt nie pożałuje.

Części:
1) Piękne Istoty
2) Istoty Ciemności
3) Istoty Chaosu

Czytałam, że w sumie jest 5 części, ale niestety na polski, do tej pory, przetłumaczono tylko 3. Pozostałe to: Dream Dark i Beautiful Redemption.

Miesiąc temu (13 lutego 2013) w Polsce była premiera filmu, na podstawie książki, o tym samym tytule. Wyprodukowany w USA, w reżyserii Richarda LaGravenesea. 

Kiss,
A.

7.02.2013

Książka | Becca Fitzpatrick - 'Szeptem'


Dzisiaj trochę o książce, która dosłownie mnie zauroczyła i jest teraz moją absolutną faworytką - chodzi o powieść fantastyczną Szeptem autorstwa Beccy Fitzpatrick, z 2009 roku.

"Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że...

Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje życie.

Ale cicho sza... Są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem."


Witajcie. :)

Witam na miom blogu,
mam nadzieje, że wam sie spodoba. Będzie tu właściwie trochę o wszystkim. Interesuję się muzyką, filmem, literaturą, kosmetykami i modą, więc z chęcią opisywać będę ostatnio obejrzane filmy, seriale, przeczytane książki, moje ulubione kosmetyki, inspiracje modowe oraz piosenki, które mnie urzekną.
Jako, że zwykle mam słomiany zapał do blogów i tego typu rzeczy, nie obiecuję, że będę dodawać posty na bieżąco, bo na pewno nie będę, ale mam nadzieje, że wyniknie z tego bloga coś pozytywnego.

Na koniec jeszcze, chciałabym podziękować wszystkim, którzy kiedykolwiek zajrzą na tego bloga, i którzy go skomentują, a szczególnie osobom, które zostaną stałymi czytelnikami.
Dziękuję ze uwagę i zapraszam do czytania i komentowania. :)