06.02.2015

Serialowo - czyli co oglądamy #3



Ostatnio moim sercem zawładnęły seriale o superbohaterach i nie mogłam się nie podzielić z Wami wrażeniami. Arrow i The Fash są serialami powiązanymi ze sobą. Główny bohater serialu The Flash swoje pierwsze kroki stawia pod opieką Olivera Queena - czyli głównego bohatera Arrow


ARROW do tej pory doczekał się 3 sezonów, z czego 3 jest nadal emitowany. Sezonów w sumie planowanych jest 5. Każdy sezon ma 23 odcinki, a każdy odcinek trwa koło 40 minut. Już się uzależniłam od tego serialu, a ponieważ skończyłam nadrabiać, to muszę czekać na nowe odcinki, to straszne.

Głównym bohaterem serialu jest Oliver Queen, uznany za zmarłego po rozbiciu się łodzi, po 5 latach na wyspie wraca do rodzinnego Starling City. Oliver jednak nie jest już tym samym człowiekiem, którym był wcześniej. Wyspa zmusiła go do porzucenia beztroskiego życia milionera i skłoniła do walki o przetrwanie. Mężczyzna chce uratować honor zmarłego ojca i zaprowadzić porządek w Starling City. Jako Zielona Strzała rozpoczyna walkę z przestępczością w mieście.



THE FLASH jest stosunkowo nowym serialem, ponieważ emitowany jest dopiero pierwszy sezon. Tak jak w przypadku ARROW, w sezonie mają być 23 odcinki, a każdy z nich trwa koło 40 minut. Serial ten jest rozwinięciem wątku pojawiającego się w ARROW.

Głównym bohaterem serialu jest Barry Allen, młody śledczy, pomagający policji w łapani przestępców. Barry interesuje się równiez postępami w nauce, szczególnie akceleratorem cząsteczek stworzonym przez jego idola - Harrisona Wellsa oraz innych naukowców ze S.T.A.R. Labs. Urządzenie jednak wybucha, a Barry zostaje porażony piorunem i zapada w śpiączkę. Po przebudzeniu okazuje się, że posiadł umiejętność bardzo szybkiego przemieszczania się, którą wykorzystuje do walki ze złem w Central City.



27 komentarzy:

  1. bardzo przystojny ten facet ;) dlatego też obejrzę na pewno kiedyś ten serial :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak uważam! Jeden z wielu powodów, dla których warto ;)

      Usuń
  2. Kiedyś zaczęłam oglądać Arrow'a, ale z tego co pamiętam zacięłam się przy piątym odcinku. Serial raczej nie dla mnie.

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie każdy musi lubić, ale ja się zakochałam ♥

      Usuń
  3. Nie oglądam ani jednego, ani drugiego, ale dużo o nich słyszałam.
    Ja osobiście z takich "mniej popularnych" seriali polecam Orange is the New Black. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłam oglądać, ale jakoś się zacięłam przy którymś odcinku. Na pewno do niego wrócę, bo nie zwykłam tak zostawiać seriali, liczę, że się jeszcze rozkręci. :)

      Usuń
  4. Moją niechęć do seriali pokonywałam już nie raz i nie dwa. W przypadku Arrow wytrwałam najdłużej, bo do 6 czy 7 odcinka pierwszego sezonu. Planuję wrócić, ale kiedy to się jeszcze zobaczy :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam kiedyś Arrow, ale potem mi się znudziło, bo w zasadzie ciągle działo się to samo. Czy to prawda, że Oliver umiera? Coś słyszałam, że w 3 czy 4 sezonie... Tego drugiego nie znam, niestety :)
    Ja oglądam "Dawno dawno temu" (przez ferie nałogowo, wczoraj obejrzałam 13 odcinków!), "Suits" (za Waszym poleceniem :D) oraz "Reign", z którym stoję 4 odcinki do tyłu, ciągle. Ale cóż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię spojlerować, ale tak, umiera... na chwile. W serialach główni bohaterowie nie umierają ot tak. ;) Dawno dawno temu zaczęłam, ale jakoś początek trochę nudny mi się wydał i nie obejrzałam dalej, no ale jeszcze to nadrobię na pewno. Reign tez mam w planach :D

      Usuń
  6. Nie są mi znane te seriale, ale jakoś nie czuję specjalnej chęci aby to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie każdy musi lubić taki rzeczy :)

      Usuń
  7. Arrow oglądam i uwielbiam, The Flash mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo no normalnie moja bratnia dusza ;)

      Usuń
  8. Oglądałam Arrow, bo przyjaciółka mnie zmusiła. Uwielbia ten serial. Ja niekoniecznie, ale może to przez to, że zaczęłam od 2 sezonu i trudno było mi się zorientować w fabule.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, to rzeczywiście trochę mogło być ciężko, jak już Cię zmuszała to mogła Ci całe pokazać :)

      Usuń
  9. Arrow jest ósmym cudem świata! polecam! http://wamila-fivelements.blogspot.com/2015/02/krotki-poczatek.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak wysoko go nie cenię, ale rzeczywiście wciągnął mnie bardzo i uwielbiam ♥

      Usuń
  10. Ja ogólnie nie oglądam seriali ;) Jakoś nie potrafię się wciągnąć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie tyko seriale. Filmy też, ale rzadziej, lubię jakieś takie krótsze formy, które mogę sobie obejrzeć np. wieczorkiem do snu. :)

      Usuń
  11. Zastanawiam się nad rozpoczęciem "Arrow", jednak chyba brak mi czasu na jakikolwiek serial..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też brak czasu, ale nie dla seriali :)

      Usuń
  12. Oba seriale oglądam, odkąd tylko się pojawiły i oba uwielbiam :) Chociaż muszę przyznać, że Arrow jest bliższy memu sercu - ta słabość do łuków... ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo! Może oprócz słabości do łuków... Ale są świetne i mi też Arrow jest bliższy. :)

      Usuń
  13. Oba te seriale miałam zacząć, a jakoś mi to nie wychodzi. Może przy dłuższym wolnym się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, naprawdę warto się zainteresować :)

      Usuń

Drogi Czytelniku,
każdy komentarz sprawia nam przyjemność i motywuje do dalszej pracy.
Jeśli dodasz jakiś komentarz zajrzyj tu czasem, bo zwykle na nie odpowiadamy.
Alicja Dominika&Ulotna