Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5/6. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5/6. Pokaż wszystkie posty

17.03.2015

Łotr - Trudi Canavan

Tytuł: Łotr
Autor: Trudi Canavan
Tytuł oryginalny: The Rogue
Ilość stron: 576
Seria: Trylogia Zdrajcy #2
Ocena: 5/6

Opis: Żyjąc wśród sachakańskich buntowników, Lorkin stara się dowiedzieć o nich i ich wyjątkowej magii jak najwięcej. Zdrajcy nie są jednak chętni, by podzielić się nią w zamian za wiedzę uzdrowicielską, którą tak desperacko pragną poznać. Choć Lorkin przypuszcza, że obawiają się ujawnić przed światem swoje istnienie, pojawiają się pewne przesłanki, że ich plany są bardziej ambitne. Sonea szuka dzikiego maga, mając świadomość, że Cery nie może w nieskończoność uciekać przed zamachami na swoje życie, mag jednak ma znacznie większy wpływ na półświatek, niż się obawiała. Jego jedynym słabym punktem jest więziona w Strażnicy matka. W Sachace Dannyl utracił poważanie wśród elity, po tym jak pozwolił Lorkinowi dołączyć do Zdrajców. Uwaga ashakich natomiast skupia się na nowym Ambasadorze Elyne, którego Dannyl zna aż za dobrze. Tymczasem na Uniwersytecie dwie nowicjuszki przypominają magom Gildii, że czasami największy wróg kryje się wśród nich samych. źródło

Moje wrażenia:

Jak zapewne wiecie, po pierwszej części zapowiadała się świetna książka. Nie ma co kłamać, jest dobra. Tak samo jak Misja Ambasadora. Oczywistą rzeczą jest, że kiedy czytelnik zauroczy się jakąś historią to chce o niej wiedzieć jak najwięcej. Tak samo było ze mną i tą książką, drugą częścią.

Trudi Canavan w dalszym ciągu opowiada kilka historii na raz, które są opowiadane z głównie z perspektywy magów Gildii. Żałuję trochę, że nie było wątków w których wypowiadałby się Cery, postać która cały czas jest moim ulubieńcem. Na szczęście cały czas był uwzględniany, w końcu ciężko by było go szybko wyciąć.
Reasumując, uczestniczymi w życiu Sonei, jej syna Lorkina, Dannyla i Naki. Ta ostania zasługuje na dłuższą wypowiedź niż tylko wspomnienie. Z niecierpliwością czekałam na każdy szczegół, rozdział czy wzmiankę o niej. Spodobała mi się jej historia i bardzo polubiłam tą postać. Mam nawet w stosunku do niej małe plany i mam nadzieję, że autorka myślała tak samo, pisząc ostatnią część trylogii, ale to jeszcze przede mną. 

              "Dopiero gdy wiesz, że ktoś z łatwością może cię opuścić, doceniasz, gdy zostanie".

Z wątku na wątek książka coraz bardziej wciąga,choć nie mogę powiedzieć, że jest idelna. Były takie momenty, kiedy miałam ochotę ominąć historię np. Dannyl i przejść do wątku Lorkina! Niestety nie tylko z ciekawości. 
Pod koniec tomu rozwiązuje się jeden problem (był trochę za przewidywalny), natomiast dwa inne pozostawiamy w takim momencie, że człowiek się zastanawia co będzie dalej. Mam ochotę zabrać się za kolejny tom od razu nie zważając na naukę i całą resztę!
Kończąc swoje przemyślenia na temat tej książki, mam tylko nadzieję, że w kolejnym tomie nie odgadnę części historii tak szybko jak w tej. Na szczęście to był tylko jeden wątek z czterech ;)

Części: Misja Ambasadora | Łotr | Królowa Zdrajców

Podsumowanie:  Warto złapać i przeczytać, najlepiej od razu po pierwszym tomie!










23.02.2015

"Uwaga na marzenia" Monika Gabor

Trzy historie o trzech zupełnie różnych kobietach. Pierwsza z nich - Julia, wiedzie spokojne życie u boku męża i dwójki dzieci. Jej największym problemem wydaje się być brak umiejętności jazdy na nartach, jednak potwory przeszłości nie dają jej spać. Życie jej dwóch przyjaciółek również nie jest usłane różami. Iza rozwodzi się z mężem, żeby móc swobodnie związać się ze swoim kochankiem. Marta za to, w przeciwieństwie do Izy, zostaje porzucona przez męża na rzecz innej kobiety. 

Rozwody nie są łatwe, szczególnie jeżeli ma się dzieci, a wspomnienia z dzieciństwa mogą ciągnąć się za nami latami, co dobrze wie Julia. Bohaterki muszą uporać się ze swoim życiem i zadecydować co będzie najlepsze dla nich i dla ich bliskich. Czy ostatecznie będą szczęśliwe?

16.02.2015

Mistrzyni w swoim fachu - Trudi Canavan "Misja Ambasadora"

Tytuł: Misja Ambasadora
Autor: Trudi Canavan
Tytuł oryginalny: The Ambassador's Mission
Ilość stron: 575
Seria: Trylogia Zdrajcy #1
Ocena: 5/6

Opis:
Jako syn nieżyjącego Wielkiego Mistrza, wybawcy miasta, oraz Sonei, niegdyś dziewczyny ze slumsów, a obecnie Czarnego Maga, Lorkin musi stawić czoła dziedzictwu heroizmu i żądzy przygód. Kiedy więc Mistrz Dannyl obejmuje stanowisko Ambasadora Gildii w Sachace, Lorkin zgłasza się na jego asystenta w nadziei, że uda mu się dokonać jakichś wielkich czynów. Kiedy nadchodzi wieść, że Lorkin znalazł się w niebezpieczeństwie, prawo zakazujące Czarnym Magom opuszczania miasta pozwala Sonei jedynie mieć nadzieję, że Dannyl pomoże jej synowi. Na dodatek Cery potrzebuje jej pomocy jak nigd dotąd: ktoś morduje Złodziei, a kiedy ofiarą pada rodzina Cery'ego, dawny przyjaciel Sonei odkrywa, że Łowca Złodziei posługuje się magią. Albo kolejnych Złodziei zabija ktoś z Gildii, albo na ulicach Imardinu znów pojawił się dziki mag. Tym razem ma on jednak pełną kontrolę nad swoją mocą - i nie waha się uzywać jej, by zabijać. źródło

22.12.2014

"Gra w kłamstwa" Sara Shepard

Gra w kłamstwa jest książką, którą baaardzo chciałam przeczytać odkąd zaczęłam oglądać serial na jej podstawie. Problem polegał jednak na tym, że książka nie była jeszcze wtedy wydana w Polsce. Więc kiedy w końcu okazało się, że ją w naszym kraju wydadzą, byłam w siódmym niebie i już w dzień premiery (9 października 2013) poleciałam do sklepu, aby ją nabyć. 

Jednak mimo posiadania tej książki jakoś nie mogłam się za nią zabrać. Czemu? Nie wiem. Zawsze brakowało mi czasu albo miałam co innego do czytania. Ostatecznie, ponad rok po zakupie, udało mi się tę książkę przeczytać (brawa dla mnie) i na święta zażyczyłam sobie kolejną część. :)

24.11.2014

"Marsjanin" Andy Weir

Tytuł: Marsjanin
Autor: Andy Weir
Tytuł oryginalny: The Martian
Ilość stron: 384
Wydawnictwo: Akurat

Mark Watney kilka dni temu był jednym z pierwszych ludzi, którzy stanęli na Marsie.
Teraz jest pewien, że będzie pierwszym, który tam umrze!
Straszliwa burza piaskowa sprawia, że marsjańska ekspedycja, w której skład wchodzi Mark Watney, musi ratować się ucieczką z Czerwonej Planety. Kiedy ciężko ranny Mark odzyskuje przytomność, stwierdza, że został na Marsie sam w zdewastowanym przez wichurę obozie, z minimalnymi zapasami powietrza i żywności, a na dodatek bez łączności z Ziemią. Co gorsza, zarówno pozostali członkowie ekspedycji, jak i sztab w Houston uważają go za martwego, nikt więc nie zorganizuje wyprawy ratunkowej; zresztą, nawet gdyby wyruszyli po niego niemal natychmiast, dotarliby na Marsa długo po tym, jak zabraknie mu powietrza, wody i żywności. Czyżby to był koniec? Nic z tego. Mark rozpoczyna heroiczną walkę o przetrwanie, w której równie ważną rolę, co naukowa wiedza, zdolności techniczne i pomysłowość, odgrywają niezłomna determinacja i umiejętność zachowania dystansu wobec siebie i świata, który nie zawsze gra fair… źródło

Alicja Dominika: Jakbym kiedyś wybierała się na Marsa to wiem, co bym ze sobą zabrała. Ta książka nie tylko zawiera przydatne porady z serii jak przeżyć samemu na Marsie, ale również świetnie spełnia funkcję rozrywkową. Główny bohater - Mark - wie, że ma przesrane (i podkreśla to dość często), ale zachowuje zimną krew i stara się przeżyć. Jestem pod wrażeniem pomysłów na które wpada, bo po prostu wymyśla rzeczy, o których ja nigdy w życiu bym nie pomyślała. Prawdopodobnie jego wykształcenie ma z tym sporo wspólnego.

Mógłbym sobie odciąć rękę. Zyskałbym cenne kalorie i zmniejszył własne zapotrzebowanie na kalorie.
Nie, nie mógłbym. 

Ta książka zdecydowanie zasługuje na polecenie. Jako fanka wątków romantycznych bardzo rzadko czytam książki, które go nie zawierają. W tej historii nie ma wątków romantycznych. No bo z kim ma romansować mężczyzna sam na Marsie? Ale! Książkę przeczytałam od deski do deski, ba, zaciekawiła mnie na tyle, że spędzałam z nią każdą wolną chwilę, a to coś znaczy. 

Autor, jako znawca historii lotów kosmicznych, opisuje wszystko bardzo realistycznie. Dodatkowo niektóre rzeczy wyjaśnione są w nawiasach. Są to zwykle rzeczy dość oczywiste, ale kiedy czytałam tę książkę wieczorem, mój umysł nie funkcjonował już na najwyższych obrotach, więc te uwagi mi się bardzo przydały.

Warto wspomnieć też o masie komizmu, którą autor zawarł w swojej powieści. Uśmiechałam się - dosłownie - co chwilę. Postać Marka została świetnie wykreowana. Nie jest to typowy nudny naukowiec, to jest najlepszy naukowiec jakiego widziałam! Umie poradzić sobie ze wszystkim, nie boi się ryzykować, no, bo przecież i tak jest sam na Marsie najwyżej umrze, co i tak jest już wysoce prawdopodobne...

Nie chce wyjść na aroganckiego, ale jestem najlepszym botanikiem na planecie.

Ocena: 5/6

Ulotna: 

Historia biednego Marka który niestety, ale został na Marsie podczas gdy reszta jego załogi odleciała. Sytuacja wydaje się beznadziejna, mimo to główny bohater nie poddaje się i walczy o przetrwanie z nietypowym nastawieniem. 

Na samym początku obawiałam się, że moge nie do końca zrozumieć niektóre rzeczy w tej książce. W końcu moja wspaniała edukacja z fizyką i chemią skończyła się rok temu a ocenki nie były takie kolorowe i piękne jak niektórzy by chcieli. Mimo to, pierwsze zdanie pokazało mi, że czytanie tej książki będzie dla mnie czystą przyjemnością. I wiecie co? Miałam rację!
Jest czytelna i zrozumiała. W momentach gdzie możliwe, że ktoś nie wie o co chodzi jest dopisane znaczenie. Coś cudownego.
Pełna humoru (czasami czarnego) książka w której tak naprawdę nie znalazłam wad. Czasami fragmenty były tak zabawne, że czytałam je mojemu tacie który śmiał się razem ze mną mimo, że nie znał kontekstu. Czyż to nie cudowne? ☺
Zdecydowanie mogę odłożyć tę książkę na półkę "muszę to przeczytać jeszcze raz, jest świetna!".
Myślę, że warto przeczytać tą książkę, choć by po to, by się pośmiać w zimowe wieczory i popijać herbatę "nic" (żarcik z książki, przeczytacie to się dowiecie o co chodzi!).
Na koniec dostajecie ode mnie piosenkę, którą miała w głowie czytając tą książkę. Panie i Panowie Bee Gees - Stayin' Alive. Ah te wspaniałe lata 70. ☺

Ocena: 5/6


                                  

25.08.2014

Czy istnieje lek na śmierć?

Niektóre okropne rzeczy - zadania czy zdarzenia - ciągną się za nami całe życie i nie sposób o nich zapomnieć. Thomas i jego przyjaciele przeżyli już wiele takich rzeczy - zaczynając w śmiercionośnym labiryncie, przez próby ognia, na zadaniach indywidualnych kończąc. Wydaje się, że to już koniec, że nie będą już więcej poddawani torturom. DRESZCZ twierdzi, że nie będzie już kłamstw, że zdobyli już wszystkie potrzebne dane. Chcą przywrócić Streferom pamięć, aby Ci dobrowolnie pomogli im doprowadzić projekt do końca. Czas na ostateczną próbę, czas by odnaleźć lek. 

Lek na Śmierć jest trzecią i zarazem ostatnią częścią bestsellerowej trylogii Jamesa Dashnera - Więzień Labiryntu. Kończy historię Streferów poddawanych różnym próbom. Na reszcie dowiemy się czy można wyleczyć Pożogę, czy to przez co przeszli Streferzy rzeczywiście miało sens, czy to już naprawdę koniec. Czy istnieje tytułowy lek na śmierć.

18.08.2014

Jak wytresować smoka 2

Tytuł: Jak Wytresować Smoka 2
Gatunek: Animacja, Familijny, Fantasy, Przygodowy
Premiera: 20 czerwca 2014
Reżyseria, Scenariusz: Dean DeBlois

Mija pięć lat od czasu, gdy Czkawka i Szczerbatek zjednoczyli smoki i Wikingów na wyspie Berk. Cała osada z zapartym tchem śledzi losy zawodników startujących w Smoczym wyścigu. Podczas jednej z takich zabaw uczestnicy odkrywają tajną, lodową jaskinię, która jest domem setek dzikich smoków oraz tajemniczego Smoczego Jeźdźca. Rozpoczyna się walka o pokój. źródło

4.08.2014

"Kod Leonarda da Vinci" Dan Brown

Chyba każdy słyszał już o Danie Brownie i chociaż trochę wie o jego twórczości. Na pewno każdemu mówią coś tytuły takie jak Anioły i Demony, Inferno, czy właśnie główny bohater mojej dzisiejszej recenzji Kod Leonarda da Vinci. Jeżeli nadal nie kojarzycie o czym mówię może oznaczać to tylko jedno - żyjecie na inne planecie, bo pan Brown sławny jest już od bardzo dawna i o tej postaci słyszy się nawet, jak się nie chce. Książka wzbudza spore kontrowersje, a antyreklama Kościoła sprawia, że jeszcze bardziej chce się po tę powieść sięgnąć.


Nie pamiętam jak to się stało, że postanowiłam tę książkę przeczytać, bo wcześniej do takich rzeczy mnie nie ciągnęło. Wydaje mi się, że po prostu chciałam wiedzieć o co tyle szumu, szczególnie, że ostatnio o Danie Brownie słyszałam kilka dość skrajnych opinii. Nie wiedziałam od jakiej książki zacząć. Jak widać zdecydowałam się na Kod Leonarda do Vinci, ponieważ 1) był dostępny w bibliotece bez kolejki, 2) ten tytuł mówił mi najwięcej.

23.06.2014

"Diable Szkło" Rachel Hawkins

Tytuł: Diable Szkło
Autor: Rachel Hawkins
Tytuł oryginalny: Demonglass
Ilość stron: 320
Seria: Dziewczyny z Hex Hall #2
Ocena: 5/6

„– To, co nas łączy, stanowi jedyną prawdę w moim życiu. Tylko ty jesteś w nim prawdziwa. I mam już dosyć udawania, że cię nie pragnę. – Ojejku, Cross, jak widzę, minąłeś się z powołaniem. Zostaw w spokoju demony i weź się za pisanie poezji miłosnej. – Przymknij się – mrucząc, schylił głowę do kolejnego pocałunku”. 

Po burzliwym semestrze w Hex Hall Sophie jedzie na wakacje do Londynu. Teraz, kiedy wie, że jest demonem, nie ma szans na spokojny wypoczynek. Na dodatek pojawia się zabójczo przystojny Archer Cross, który skradł serce Sophie i... czyha na jej życie. źródło

Ostatnio mój zapał do czytania jest bardzo malutki, biorąc pod uwagę jeszcze ogrom pracy, który miałam do zrobienia pod koniec roku, w ostatnich dniach moje czytanie ograniczyło się praktycznie do zera. Jednak teraz jestem w trakcie czytania Mechanicznego Księcia, więc ilość książkowych postów na blogu powinna się zwiększyć, zastępując tzw. zapychacze, których ostatnio pojawiło się u nas kilka.

9.06.2014

"Las Zębów i Rąk" Carrie Ryan

Tytuł: Las Zębów i Rąk
Autor: Carrie Ryan
Tytuł oryginalny: The Forest of Hands and Teeth
Ilość stron: 350
Seria: Trylogia Las Zębów i Rąk #1
Ocena: 5/6

W świecie Mary istnieją proste prawdy.
Siostrzeństwo zawsze wie najlepiej.
Strażnicy chronią i służą.
Nieuświęceni nigdy nie ustąpią.

Trzeba też pamiętać o siatce otaczającej wioskę. O ogrodzeniu, które chroni osadę przed Lasem Zębów i Rąk.
Ale prawda staje się złudna, bowiem Mary odkrywa coś, o czym nigdy nie powinna się dowiedzieć. Sekrety Siostrzeństwa. Tajemnice Strażników.
Gdy ogrodzenie zostaje sforsowane, a świat pogrąża się w chaosie, Mary zdobywa wiedzę o Nieuświęconych.
Teraz musi wybrać pomiędzy mieszkańcami wioski a własną przyszłością, między tym, którego kocha, a tym, który kocha ją. Musi też stawić czoła koszmarom Lasu Zębów i Rąk.Czy może istnieć życie w świecie otoczonym przez śmierć? źródło

Opinie o tej książce słyszałam bardzo różne. Że jest słaba, dziwna, nie da się po niej spać. Jakie jest moje zdanie? Chyba każdy odbiera ją inaczej, a dla mnie był to poniekąd manifest wolności.

6.06.2014

"Wieczynie Żywy"




Tytuł: Wiecznie Żywy
Tytuł oryginalny: Warm Bodies
Gatunek: horror, komedia
Produkcja: USA
Premiera: 1 marca 2013 (w Polsce)
Reżyseria i Scenariusz: Jonathan Levine
Na podstawie: Issac Marion Warm Bodies
Ocena:
Alicja Dominika: 4/6
Ulotna: 5/6
Obsada:
Nicholas Hoult - R
Teresa Palmer - Julie
Analeigh Tipton - Nora
John Malkovich - Grigio

Opis: Wydawać by się mogło, że w świecie, w którym umarli powstają z grobów a słowa „życie” i „śmierć” tracą swoje znaczenie, nie ma już miejsca na miłość. Nic bardziej mylnego! Pewnego dnia córka wojskowego odpowiedzialnego za eksterminację nieumarłych spotyka niezwykle przystojnego R. Między obojgiem od razu zaczyna iskrzyć. Nie ma tu żadnego znaczenia, że serce chłopaka już od dawna… nie bije. Ich miłość jest z jednej strony skazana na niepowodzenie, ale z drugiej daje szansę, na zbudowanie mostu między życiem i śmiercią. Dzięki nim może zakończyć się konflikt między ludźmi i martwymi.


26.05.2014

"Częściowcy" Dan Wells

Tytuł: Partials. Częściowcy.
Autor: Dan Wells
Tytuł oryginalny: Partials.
Ilość stron: 416
Seria: Częściowcy #1
Ocena: 5/6


Rasa ludzka wymiera. Po wojnie z Częściowcami, wyhodowanymi w laboratoriach, zmodyfikowanymi genetycznie żołnierzami, pozostała ledwie garstka ocalałych. Ale to nie krwawe walki zdziesiątkowały ludzkość. Częściowcy, niewdzięczne dzieci naukowców, wypuścili śmiercionośny wirus, RM, który wybił ponad 99% ludności. Od ponad dekady na świat nie przyszło ani jedno zdrowe dziecko…
W enklawie ludzi na Long Island panuje twarde prawo – każda kobieta, która ukończyła siedemnasty rok życia musi zajść w ciążę i urodzić dziecko. Z nadzieją, że właśnie ono przetrwa. Że będzie miało gen odporności na RM. I że dzięki niemu uda się stworzyć szczepionkę… Przez ostatnie lata asystująca w szpitalu Kira widziała już dość śmierci. Gdy Rada chce po raz kolejny obniżyć wiek reprodukcyjny, dziewczyna, mając już dość rozpaczy kolejnych młodych matek, zaczyna szukać rozwiązania problemu na własną rękę. Wiadomo, że wirus działa wyłącznie na ludzi, Częściowcy pozostali odporni. Już od lat nikt nie widział ich oddziałów. Kira wierzy, że to właśnie w ciałach stworzonych w laboratoriach superżołnierzy znajduje się klucz do rozwiązania zagadki RM. Chce znaleźć i pojmać jednego z nich – nawet za cenę rozpętania kolejnej wojny… źródło

Początkowo byłam do tej książki dość negatywnie nastawiona. Cześciowcy? Co to za nowy wytwór? Do tego jeszcze wątek wojenny i główna bohaterka - lekarka. Moja pierwsza myśl? Połączenie nie dla mnie. Po ocenie możecie się jednak domyślić, że w trakcie czytania zmieniłam swoje zdanie, bo książka, pomimo początkowej niechęci, rzeczywiście zrobiła na mnie wrażenie.

21.04.2014

Opowieść o nietypowej miłości - "Pięćdziesiąt Twarzy Greya" E L James

Tytuł: Pięćdziesiąt Twarzy Greya
Autor: E L James
Tytuł oryginalny: Fifty Shades Of Grey
Ilość stron: 608
Seria: Trylogia Pięćdziesiąt Odcieni #1
Ocena: 5/6

Książka „Pięćdziesiąt twarzy Greya” E. L. James opowiada losy studentki literatury Anastasi Steel i zabójczo przystojnego biznesmena. 

Młoda dziennikarka jedzie w zastępstwie swojej koleżanki przeprowadzić wywiad dla gazety studenckiej z rekinem biznesu, przystojnym i zamożnym Christianem Greyem. Od pierwszych minut spotkania mężczyzna zaczyna fascynować i urzekać Ann. Czuje, że ją onieśmiela, a powietrzu wisi coś elektryzującego, czego dziewczyna nie potrafi nazwać. Z ulgą kończąc rozmowę postanawia zapomnieć o intrygującym przystojniaku i wrócić do swojego poukładanego życia. Gdy wydaje się, że już nic się nie zmieni w życiu Ann, nazajutrz rano w sklepie, w którym dorywczo pracuje, zjawia się Christian Grey. I proponuje kolejne spotkanie...

Niedoświadczona i niewinna dziewczyna nie wie jeszcze, że Christian opętany jest potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych, dość niezwykłych warunkach… 

Moje wrażenia:
Od razu powiem, że moje uczucia co do tej książki są nieco mieszane. Sporo rzeczy mi się podobało, jednak były też takie, które niekoniecznie mnie zachwyciły. Pewnych rzeczy nie potrafiłam zrozumieć, ale to już tylko i wyłącznie moja wina. Ostatecznie książkę oceniłam na 5, bo zawarta w niej historia jest dość ciekawa i muszę przyznać, bardzo wciągająca.

Jeśli chodzi o okładkę, to jest dość trafna. To jest jedna z takich, które nabierają sensu dopiero w pewnym momencie książki i to jest według mnie bardzo fajne, bo czytasz, czytasz i nagle bum! olśnienie! to właśnie o TO chodziło w tej okładce! No przynajmniej ja tak to odbieram. ;)

A co do samej treści to już wspomniałam, że historia jest dość interesująca, na pewno niecodzienna. No i wciąga. Ciężko mi się było oderwać, bo byłam niesamowicie ciekawa jak wszystko się skończy. Książka opowiada o Anastasi Steel, która pewnego dnia poznaje przystojnego i bogatego Christiana Greya. Anastasia od razu wpada w oko panu Greyowi i tak wszystko się zaczyna. Coraz częściej się spotykają, jednak Grey ma tajemnicę, która może wszystko zepsuć, a mianowicie - każdy kto słyszał o tej książce chyba wie, co mam na myśli - ma bardzo specyficzne upodobania seksualne.
W tym momencie pragnę zaznaczyć, że książka nie nadaje się dla młodszych czytelników, a i ci trochę starsi nie konieczni gustują w scenach erotycznych, dlatego jeżeli was to nie pociąga, to nie ma co sięgać po tę książkę.

Mimo wszystko ja książkę wspominam bardzo pozytywnie. Autorka ma przyjemny styl pisania, opisów nie jest ani za dużo, ani za mało, to samo tyczy się dialogów. Postacie są barwne, dobrze wykreowane, większość z nich wzbudziła moją sympatię od samego początku. Christian Grey wciąż siedzi w mojej głowie, jest niezwykle intrygującą postacią. Ciężko powiedzieć czy go lubię czy nie. Jest troszkę przerażający, tak, przerażający. Wahania nastrojów, zmienność, impulsywność. Niektórych jego zachowań (zresztą tak jak zachowań głównej bohaterki - Anastasi) po prostu nie rozumiałam, chociaż mam nadzieję, że w kolejnych częściach trochę lepiej go poznam i trochę więcej zrozumiem.

Części:
Pięćdziesiąt Twarzy Greya | Ciemniejsza Strona Greya | Nowe Oblicze Greya

Podsumowanie: Nie polecam, jeżeli nie zdzierżycie czytania scen erotycznych, a jeśli wam to nie przeszkadza to zdecydowanie zachęcam do lektury. :)


Wyzwania:
 Book Lovers


14.04.2014

Oto jak kończy się igranie z żywiołami czyli "Córka Żywiołu" i "Cień Żywioły" Leigh Fallon

Tytuł: Córka Żywiołu
Autor: Leigh Fallon
Tytuł oryginalny: Carrier of the Mark
Ilość stron: 350
Seria: Córka Żywiołu #1
Ocena: 5/6

Gdy Megan Rosenberg przeprowadza się do Irlandii, wszystko nagle zaczyna nabierać sensu. Tata wyraźnie odżywa, Megan zaprzyjaźnia się z koleżankami ze szkoły, a w dodatku czuje, że jakaś tajemnicza siła przyciąga ją do oszałamiająco przystojnego Adama DeRísa. Z początku Adam trzyma się na dystans, lecz kiedy w końcu przełamują pierwsze lody, Megan jest zaskoczona intensywnością ich relacji. Wkrótce Adam wyjawia magiczny sekret, który nadaje sens życiu ich obojga, ale może też rozdzielić ich na zawsze… źródło

Cała historia powstania Córki Żywiołu zaczęła się od portalu Inkpop, na którym początkujący pisarze zamieszczają swoje teksty. Teksty autorki, która zamieszczała tam fragmenty swojej powieści, tak szybko znalazły się w czołówce najlepszych tekstów, że autorce zaproponowano jej wydanie. Oczywiście pani Fallon, dostała propozycję wręcz nie do odrzucenia i tak powstała Córka Żywiołu w wersji papierowej.

Po książkę prawdopodobnie nigdy bym nie sięgnęła gdyby nie wyzwanie Mitologia YA, w którym biorę udział. W proponowanych tytułach znalazła się właśnie Córka Żywiołu i to przekonało mnie do sięgnięcia po nią. Sama sporo piszę, choć nie wiedziałam, że autorka również zaczynała akurat w ten sposób. Po książce nie spodziewałam się właściwie niczego, kiedy ją zaczynałam nic o niej nie wiedziałam - nie czytałam żadnej recenzji, nie przeczytałam nawet opisu (nie lubie czytać opisów, bo psują mi zabawę odkrywania wnętrza książki). Pomimo mojego podejścia, autorce udało się mnie miło zaskoczyć.

Autorka miała dość ciekawy pomysł na swoją historię - to trzeba przyznać. Z obecnością mocy żywiołów w książkach spotykam się bardzo rzadko. Jednak moje prywatne odczucia są trochę mniej różowe, bo w pewnych momentach bardzo kojarzyło mi się to z, modnym w czasach mojego dzieciństwa, serialem - WITCH. Mimo oryginalnego pomysłu na główny wątek inne pozostawiają sporo do życzenia. Pojawia się tu sporo schematów - nowa dziewczyna, super przystojny, tajemniczy chłopak i ich natychmiastowa miłość (dosłownie). Miłość przedstawiona w książce wydaje mi się dość nienaturalna i naciągana. Oczywiście uwielbiam takie love story i w ogóle, ale to zakochanie chwilami zdawało mi się być wręcz obsesyjne.

- Jak mówisz 'dziwne', to co właściwie masz na myśli? - No, takie naprawdę dziwne. No wiesz... różne takie czary - mary...

Główna bohaterka nie jest zbyt barwna, jednak momentami potrafiła pokazać kilka mocniejszych cech swojego charakteru. Adam potrafi wzbudzić sympatię, jednak z każdym kolejnym rozdziałem poznajemy coraz więcej cech jego charakteru, które nie koniecznie stawiają go w dobrym świetle. Za to brat Adama - Rian to zupełnie inna historia. Ten facet jest cudowny i podbił moje serce! :)

Po przeczytaniu tego, co tu wypisałam możecie myśleć, że książka nie podobała mi się za bardzo lub nie warto jej czytać, ale tak nie jest. Autorka uwiodła mnie swoim przyjemnym językiem, niektóre dialogi były banalne i nienaturalne, ale myślę, że można to autorce wybaczyć. Również kilka absurdów, w świecie fikcji, może być dopuszczalnych. Książka była bardzo miłym odskoczeniem od codziennych trosk. :)

~~~~

Tytuł: Cień Żywiołu
Autor: Leigh Fallon
Tytuł oryginalny: Shadow of the Mark
Ilość stron: 272
Seria: Córka Żywiołu #2
Ocena: 5/6

Tajemniczy Naznaczeni od wieków przechowują moce czterech żywiołów: wody, ziemi, ognia i powietrza. Mimo że ich pochodzenie jest owiane tajemnicą, jedno wiedzą wszyscy. Zakazany jest związek pomiędzy dwoma żywiołami, bo doprowadziłoby to świat do totalnego chaosu i destrukcji. Jednak Adam i Megan w imię miłości są gotowi zaryzykować wszystko... źródło

Kontynuacja Córki Żywiołu poziomem dorównuje pierwszej części, jak pisałam wcześniej, książka pozostawia sporo do życzenia, jeśli chodzi o wykonanie, jednak musze przyznać, że autorka trzyma poziom. Mimo kilku niedociągnięć poprzednia część bardzo mi się spodobała, więc od razu sięgnęłam po kolejną, która również mnie nie zawiodła.

Postanowiłam tym razem recenzje oby książek napisać razem, bo tak naprawdę nie mam o drugiej części do powiedzenie nic więcej, co miałam przy pierwszej. :)

Części:
Córka Żywiołu | Cień Żywiołu | Age of the Fifth

Podsumowanie: Tę serię polecam tym, którzy lubią wątki związane z żywiołami, bo pod tym względem rzeczywiście jest interesująco. Niestety trzeba przygotować się na masę absurdów, które jednak w świecie fikcji nie były dla mnie przeszkodą.


4.04.2014

"Morze Potworów" Rick Riordan

Tytuł: Morze Potworów
Autor: Rick Riordan
Tytuł oryginalny: Sea of Monsters
Ilość stron: 280
Seria: Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy #2
Ocena: 5/6

Tajemnicze zatrucie sosny Thalii osłabia magiczną granicę Obozu Herosów. Percy i jego przyjaciele mają zaledwie kilka dni na odnalezienie jedynego magicznego przedmiotu, który posiada moc wystarczającą do powstrzymania fali mitycznych bestii. Problem w tym, że aby go znaleźć, muszą pożeglować na Morze Potworów. A po drodze Percy będzie musiał opracować plan, który ocali jego dawnego kumpla, Grovera. Odkryje także straszliwą tajemnicę swojej rodziny, co każe mu się zastanowić, czy bycie synem Posejdona to zaszczyt czy przekleństwo? Co by było, gdyby olimpijscy bogowie żyli w XXI wieku? Co by było, gdyby nadal zakochiwali się w śmiertelnikach i śmiertelniczkach i mieli z nimi dzieci, z których mogliby wyrosnąć wielcy herosi – jak Tezeusz, Jazon czy Herakles?Jak to jest być takim dzieckiem? źródło

Po lekturze Złodzieja Pioruna nie mogłam się oprzeć i oczywiście sięgnęłam po kolejną część serii Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy. Autor przyciąga swoim przyjemnym w odbiorze językiem i błyskotliwymi żartami i uwagami. Bohaterowie (ci źli również) wzbudzają w człowieku sympatię i błyskawicznie do siebie przekonują.

Morze Potworów jest równie dobrą książka jak poprzedniczka. Autor wciąż zaskakuje nas nowymi pomysłami i wymyślnymi bohaterami. Tym razem Percy, Annabeth oraz ich nowy przyjaciel - Tyson, wyruszają na pomoc Groverowi i całemu obozowi, który znalazł się w niebezpieczeństwie, gdyż sosna Thalii została otruta osłabiając tym samym barierę chroniąca obóz. Oczywiście nie ma tu jeszcze nic dziwnego, no bo przecież w poprzedniej części tez udali się na misję, jednak tym razem robią to nielegalnie - wymykają się z obozu, co może skutkować nawet ich wydalaniem, ale przecież muszą pomóc. Jak skończy się cała historia? Czy zostaną wydaleni z obozu? Lub co ważniejsze - czy uda im się go uratować?
Przez te tysiące lat nauczyłem się jednej rzeczy na pewno: nie wolno skreślać nikogo z rodziny, niezależnie od tego, jak ten ktoś się stara.

Książkę czyta się bardzo przyjemnie. Autor używa przystępnego, zrozumiałego języka i wciąga nas w wir wydarzeń, z którego nie sposób się wyrwać. Przemierzamy cały świat wraz z Percym i jego przyjaciółmi w poszukiwaniu ratunku dla obozu. Miejsca, które odwiedza i przygody, których doświadcza są jeszcze bardziej ekscytująca niż poprzednia część.

Morze Potworów zawiera wiele nawiązań do mitologii, co jest dość oczywiste, ale pomyślałam, że warto o tym wspomnieć. Główny bohater - Percy jest synem Boga Olimpijskiego - Posejdona i śmiertelniczki, co czyni go herosem. Jego przyjaciółka Annabeth (wciąż czekam na rozwój jakiegoś wątku miłosnego pomiędzy nimi) również jest heroską, zresztą jak prawie wszystkie osoby w obozie. Matką dziewczyny jest Atena, co tłumaczy jej cechy charakteru - waleczność, determinację, racjonalność i upartość. Nowym bohaterem, którego wcześniej nie mieliśmy okazji spotkać jest Tyson - przyjaciel Perciego ze szkoły, jednak za maską zwykłego ucznia-wyrzutka kryje się coś o wiele większego.

Postać Tysona jest bardzo intrygująca, polubiłam go już od pierwszej strony. Chłopak pomimo swej głupkowatości (lub właśnie dzięki niej) potrafi wzbudzić w człowieku ogromną sympatię. Również Clarisse, która kreuje się na wielką, niebezpieczną wojowniczkę, która nienawidzi Perciego polubiłam trochę bardziej. Jej postać jest niebywale fascynująca i mimo swej zbroi chłodu i niedostępności da się lubić, szczególnie gdy daje się dostrzec w niej nieco ludzkich uczuć.

Części:
Złodziej Pioruna | Morze Potworów | Klątwa Tytana | Bitwa w Labiryncie | Ostatni Olimpijczyk

Podsumowanie: Druga część przygód Preciego Jacksona jest równie fascynująca co poprzednia. Jeżeli ktoś nie miał jeszcze okazji sięgnąć po tę serię również gorąco zachęcam.


31.03.2014

"The Walking Dead"




Tytuł: Żywe Trupy
Tytuł oryginalny: The Walking Dead
Gatunek: dramat, horror
Produkcja: USA
Reżyseria: Frank Darabont
Ocena: 5/6
Obsada:
Andrew Lincoln - Rick Grimes
Chandler Riggs - Carl Grimes
Steven Yeun - Glenn Rhee
Norman Reedus - Daryl Dixon ♥
(wstawiam osoby które najbardziej lubię ☺ reszta obsady -> The Walking Dead - filmweb)



W opustoszałym szpitalu, budzi się ze śpiączki, policjant Rick Grimes. Zdezorientowany stara się odnaleźć w sytuacji która nie wygląda ciekawie. Otóż na świecie, rozpętała się epidemia tworząca z ludzi zombie (w serialu nazywane "szwędaczami"). Czy uda mu się odnaleźć żonę z synem? Czy uda im się przeżyć w nowym świecie?

Od początku wiedziałam, że to może być ciekawy serial. Nie myliłam się co do tego i mogę śmiało powiedzieć, że jestem dumna. Ciekawa i wciągająca produkcja na podstawie komiksu Roberta Kirkmana oraz Tony’ego Moore’a. Pełen krwi, rozkładających się ciał, flaków i innych organów serial nie jest wskazany dla delikatnych osób☺

 W tej produkcji nie ma tak naprawdę głównej postaci. Jest ich kilka a są to osoby które przetrwały wybuch epidemii oraz są ze sobą jakoś powiązane. Razem starają się przeżyć, chronią się nawzajem i poznają. W tych okolicznościach (a mam na myśli świat pełen szwędaczy) zostają zawarte nowe przyjaźnie i miłości. Dowiadujemy się kto do czego jest zdolny by przetrwać.


Zdecydowanie moją ulubioną postacią jest Daryl Dixon (jak łatwo się domyślić, zdjęcie po lewej)!!! ♥ Uwielbiam tego faceta tak jak miliony fanek na świecie. Jego po prostu nie da się nie kochać o czym łatwo możecie się przekonać oglądając serial. Norman (odtwórca Daryla) może nie jest najprzystojniejszy ale z każdym odcinkiem coraz bardziej się podziwia jego grę aktorską. No i oczywiście umiejętności oraz opanowanie Daryla. ☺

Myślę, że serial jest zdecydowanie dla osób 15+. Dużo w nim obrzydliwych dla większości ludzi rzeczy. Jak wiecie w snach może pojawić się wszystko co widzieliście, wiec dajmy na to taki 10-latek miałby niezły koszmar senny. No ale jak kto woli. ☺
Jeśli chodzi o efekty specjalne, dobrze odzwierciedlają wnętrzności, rozkładające się ciała itp. W końcu serial został emitowany w 2010 a jak wiemy, teraz komputer może wiele.

Więcej nie będę pisać, by za bardzo nie spojlerować. Mogę tylko jeszcze dodać, iż serial ma 4 sezony, przy czym ten ostatni na bieżąco jest emitowany na AMC (co niedzielę!♥). Każdy odcinek trwa mniej więcej 45 min.

Podsumowanie: Serial warty obejrzenia ale tylko dla osób które nie brzydzą się ludzkimi organami!!! ☺





21.03.2014

Richelle Mead "Akademia Wampirów: W mocy ducha"

Tytuł: "Akademia Wampirów: W mocy ducha"
Autor: Richelle Mead
Tytuł oryginalny: "Vampire Academy: Spirit bound"
Ilość stron: 488
Seria: Akademia Wampirów #5
Ocena: 5/6

"Po straceńczej wyprawie na Syberię Rosę Hathaway wróciła do domu, do Akademii Świętego Władimira. Czekają ją końcowe egzaminy i życie poza bezpiecznymi murami szkoły. Tego od zawsze pragnęła, ale trudno jej się cieszyć ze świadomością, że on gdzieś tam jest. Dymitr, którego niegdyś kochała i którego nie zdołała zabić. Dziewczyna nie może też zapomnieć, że istnieje sposób, by pomóc ukochanemu. Jednak wiąże się on z podjęciem straszliwego ryzyka." źródło





To co się dzieje w książce i w mojej głowie nie da się opisać. Mam tyle pomysłów i teorii, że zaczynam się w nich gubić. Jeśli chodzi piątą część tej serii, można powiedzieć, że do połowy książki nie działo się nic nieprzewidywalnego. Dopiero później panie Mead pokazała na co ją stać. Tak mniej więcej wygląda piąty tom tej wspaniałej serii. Końcówka zadziwiająca i magiczna. Z pewnością nie tego się spodziewałam.☺


"Nie wyobrażałam sobie świata bez nadziei."
Rose ukończyła szkołę i rusza do pałacu w którym rozgrywa się prawie cała akcja książki.
Dziewczyny mają sporo problemów a mało logicznych i bezpiecznych rozwiązań. Mimo wszystko starają się przebrnąć przez to razem a nie osobno jak ostatnio. Dzięki temu zacieśniają swoje więzi.

Zaczynam wariować na punkcie Rose i jej chłopaka, Adriana. Coraz bardziej podoba mi się to połączenie oraz sama postać jaką jest moroj z rodziny królewskiej.  Nie mogę przestać, iż oni powinni być razem do końca świata i jeszcze dłużej ♥


"Jeśli nauczyłam się czegokolwiek o miłości, to tego, że była nietrwała i mogła się skończyć w każdej chwili, jak wiele innych rzeczy w życiu."



Głównym miejscem akcji jest jak już wcześniej wspomniałam, jest pałac królowej Tatiany. Oczywiście, dziewczyny nie lubią siedzieć w jednym miejscu i zwiedzają np. Nowy Jork ;)
Książka, tak jak poprzednie części została napisana w przejrzysty sposób, idealny do ucieczki ze świata realnego. ☺

Na pewno po przeczytaniu czułam, że dużo ważnych rzeczy się wydarzyło. Wiele razy ogarniał mnie niepokój i lęk (w szczególności na końcu książki). Mimo to, ufam swoim ukochanym bohaterom tej serii i staram się myśleć pozytywnie. 
Jak zwykle, dzięki barwnej postaci jaką jest Rose nie raz można uśmiechnąć się pod nosem przez jej komentarze! ☺ Bardzo to lubię i wiem, że po przeczytaniu serii będzie mi tego brakować.

"– Jesteś piękna w walce (...) Niczym anioł zemsty przynoszący sprawiedliwość.

– Zabawne – Poprawiłam uścisk na rękojeści sztyletu – Właśnie po to przychodzę.

– Anioły upadają, Rose."


Podsumowanie: Akcja rozkręca się dopiero w połowie książki przez co moja ocena idzie jedno oczko do dołu w porównaniu z poprzednią częścią. Mimo to, tom jest warty przeczytania! ☺


Części:
Akademia Wampirów | W Szponach Mrozu | Pocałunek Cienia | Przysięga Krwi W mocy ducha Ostatnie poświęcenie


17.03.2014

"Podziemny Krąg" Chuck Palahniuk

Tytuł: Podziemny Krąg
Autor: Chuck Palahniuk
Tytuł oryginalny: Fight Club
Ilość stron: 236
Ocena: 5/6

Opowieść o znudzonym życiem japiszonie, który poznaje w barze nieznajomego i rozpoczyna przyjaźń z nim od walki na pięści. Doznanie jest tak niezwykłe, że bohater wspólnie z nowym przyjacielem Tylerem zakładają podziemne kluby walki. Tyler okazuje się być jednak nie tylko anarchistą, lecz i terrorystą, a bohater zaczyna mieć kłopoty z osobowością. źródło

Podziemny Krąg. Książka ta została mi polecona przez mojego kolegę, z dopiskiem, że określa jego duszę. Brzmi co najmniej ciekawie, czyż nie? Dlatego też nie mogłam się oprzeć i szybko sięgnęłam po twórczość pana Palahniuka. Fight Club jest pierwszą opublikowaną powieścią tego autora.



Książka pokazuje świat oczami bezimiennego narratora (co jest swoją drogą bardzo ciekawym zabiegiem), który nienawidzi swojej pracy i swojego życia. Narrator nałogowo uczestniczy w spotkaniach różnych grup wsparcia, chociaż nic mu nie dolega. Pewnego dnia bezimienny spotyka Tylera Durdena, który gwałtownie zmienia jego życie. Podczas jednego z ich spotkań Tyler prosi bezimiennego o przysługę: Chcę, żebyś mnie z całej siły uderzył. Bójka bohaterów przyciąga tak dużą publikę, że decydują się oni na założenie pierwszego klubu walki. W między czasie, na jednym ze spotkań grup wyparcia bezimienny poznaje Marle Singer, która również jest turystką i chodzi na takie spotkania, chociaż nie jest chora. Narrator nie darzy jej sympatią, gdyż czuje się niekomfortowo, kiedy Marla wie, że chłopak oszukuje. Jednak nie to jest istotą całej historii. Tyler okazuje się być nieco niezrównoważony, odzywa się w nim anarchista, co doprowadza do wielu zdarzeń, których narrator nie pochwala. Kim tak naprawdę jest Tyler? Jak daleko może się posunąć?

Im niżej upadniesz, tym wyżej wzlecisz. Im dalej odbiegniesz, tym bardziej Bóg będzie cię chciał zawrócić.

Jak wspomniałam wcześniej bardzo ciekawym zabiegiem jest anonimowość głównego bohatera, chociaż chwilami zastanawiałam się czy to rzeczywiście on jest głównym bohaterem czy Tyler, co jak się później okazało miało całkiem spory sens. Książka doprowadza czytelnika do trochę innego spojrzenia na świat. Jej bohaterowie nie zwracają uwagi rzeczy materialne, najbardziej cieszą się z posiadania własnej woli. Przez chwilę zaczynamy się zastanawiać Po co nam to wszystko?.

Szukając informacji o autorze i jego twórczości natknęłam się na kilka zdań idealnie określających jego styl i ogólnie całą książkę, chociaż miałam wrażenie, że jest ona trochę nie do opisania:

Jego styl można określić jako minimalizm z elementami cynizmu i ironicznego czarnego humoru. Mieszanka specyficznego poczucia humoru i dziwacznych wydarzeń, które autor wplata w swoje historie sprawiła, że Palahniuk bywa określany jako "pisarz szokujący" i często jest krytykowany. źródło
 
Nie wątpię, że jest krytykowany, bo jak ktoś się postara to jest dużo rzeczy, do których można się przyczepić, ale mi one nie przeszkadzały, wręcz przeciwnie, dodawały książce pewnego klimatu.
 
Jeśli się umie szukać, to w każdej szafie można znaleźć trupa.
 
Książka niewątpliwie trzyma w napięciu, lecz nie każdy może dostrzec jej sens. Trafia do nielicznych czytelników. Do mnie nie do końca trafiła, coś z niej wyciągnęłam, ale czuję, że nie jest to wszystko, co miała do zaoferowania. Może sięgnę po nią ponownie za kilka lat i wtedy przebrnę przez niektóre chaotyczne myśli wyciągając z nich o wiele więcej. Fabuła nie jest prosta. Książka daje do myślenia, pomimo prostackiego słownictwa i podtekstów seksualnych.

Podsumowanie: Uważam, że książkę warto przeczytać, nie do każdego trafi, ale jeżeli tak się stanie to bardzo wiele można z niej wynieść. :)






 

7.03.2014

"Pamiętniki Carrie"

Tytuł: Pamiętniki Carrie
Tytuł oryginalny: The Carrie Diaries
Gatunek: Komedia Romantyczna
Na podstawie: Candace Bushnell Dzienniki Carrie
Ocena: 5/6
Obsada:
AnnaSophia Robb - Carrie Bradshaw
Austin Butler - Sebastian Kydd
Ellen Wong - Jill 'Mouse' Thompson
Katie Findlay - Maggie Landers
Brendan Dooling - Walt Reynolds

The Carrie Diaries to prequel kultowego serialu Seks w wielkim mieście. Opowiada o losach 16-letniej Carrie Bradshaw i jej licealnych problemach. Życie na przedmieściach Connecticut umilają jej przyjaciele: Mouse, Maggie oraz Walt, jednak Carrie pragnie poznać wielki świat. Nawet pojawienie się nowego, seksownego ucznia Sebastiana tylko upewnia ją, że powinna zmienić swoje życie. Gdy tylko nadarza się taka okazja, wyrusza na Manhattan, który od razu ją urzeka. źródło

Kolejny serial, którego opinią pragnę się z wami podzielić. Pamiętniki Carrie to jeden z tych, od
których jestem uzależniona, i który naprawdę oglądam nałogowo. Jak wyżej napisałam jest to komedia romantyczna, wiem że nie każdy lubi tego typu filmy, więc jeżeli Tobie to nie leży, to tego nie oglądaj, bo rzeczywiście jest to stuprocentowa komedia romantyczna. Ja ten gatunek uwielbiam, nie wiem dlaczego, ale komedie romantyczne mogę oglądać codziennie.

Serial powstał na podstawie powieści Candace Bushnell Dzienniki Carrie. Książki przyznaję - nie czytałam, jednak nie dlatego, że nie miałam ochoty, bo ochotę miałam ogromną, po prostu nigdzie nie mogę jej znaleźć. Kiedyś udało mi się znaleźć tę powieść po angielski w empiku, jednak był to jedyny i bardzo wybrakowany egzemplarz, więc nie pokusiłam się o kupno.










Serial pełen jest przeróżnych emocji, co można zauważyć na gifach powyżej. Emocje te związane są z problemami nastolatków, które często i nas dotykają, a z którymi czasami nie umiemy sobie radzić. Mimo że nie jest to zbyt wymagający czy też wprawiający w refleksje serial wiele możemy z niego wynieść przy tym dobrze się bawiąc. Przynajmniej takie jest moje zdania, wiem że nie każdy lubi takie trochę nawet odmóżdżające seriale, ale trochę rozrywki nikomu nie zaszkodzi :)

Nie brakuje też momentów związanych z miłością i namiętnością, które czasami są tak słodkie, że jedyne co mogę wtedy zrobić to głupio uśmiechać się do laptopa.. W filmie pokazana są chyba wszystkie rodzaje miłości - przyjacielska, partnerska, macierzyńska czy nawet fizyczna


Nie brakuje również urokliwych bohaterów, którymi żadna z kobiet nie pogardzi. Moim faworytem jest Austin Butler, no bo, spójrzcie na niego, jak tu go nie kochać? :)

Podsumowując, uważam że nawet odmóżdżacze są świetne i można z nich coś wynieść, a nawet jeśli nie to na pewno miło spędzić czas. Pamiętniki Carrie to świetny serial, który mnie momentalnie uzależnił i spokojnie mogę go polecić każdemu, kto chce miło spędzić czas. :)


 
 

3.03.2014

"Akademia Wampirów: Pocałunek Cienia" Richelle Mead

Tytuł: Akademia Wampirów: Pocałunek Cienia
Autor: Richelle Mead
Tytuł oryginalny: Vampire Academy: Shadow Kiss
Ilość stron: 432
Seria: Akademia Wampirów #3
Ocena: 5+/6

Od czasu, kiedy Rose pokonała w walce strzygi, dręczą ją ponure myśli. Zaczyna widzieć duchy, które ostrzegają przed złem, jakie gromadzi się coraz bliżej bram Akademii. Dziewczynie coraz trudniej tłumić uczucia do Dymitra. Wie, że nie wolno jej pokochać innego strażnika. Ale czasem trzeba łamać reguły… Gdy zaprzysiężony wróg Lissy i Rose, Wiktor Daszkow, stanie przed sądem, napięcie w arystokratycznych wampirzych kręgach sięgnie zenitu. W straszliwej bitwie Rose będzie musiała wybierać między życiem, miłością oraz dwiema najbliższymi osobami… Czy jej decyzja oznacza ratunek tylko dla jednej z nich? ŹRÓDŁO


Za mną już trzecia część tej niesamowitej serii. Seria zaczyna być jedną z moich ulubionych a to dopiero połowa! Z niecierpliwością chłonęłam słowa, zdania i rozdziały aż do samego końca. Richelle Mead mnie nie zawiodła tak jak podejrzewałam z czego jestem bardzo zadowolona! ☺

"Stracisz to, co cenisz najbardziej, więc doceń to póki możesz."

Kilka tygodni po walce ze strzygami, świat powoli wraca do normy. Ale czy na pewno? Rose zaczyna swój egzamin na strażniczkę. Przez sześć tygodni musi się bronić przypisanego jej moroja przed atakami "strzyg" które atakują na terenie Akademii. Nie wszystko jest jednak takie łatwe gdyż Rose zaczyna widywać Masona, który niedawno został zamordowany...

Lissa zaczyna współpracować z Adrianem(♥) nad ich żywiołem- duchem. Razem uczą się od siebie umiejętności które drugie jeszcze nie opanowało. Spędza również dużo czasu z Christianem, przez co ich związek się rozwija.

Rose toczy wewnętrzną walkę ze swoim mózgiem a sercem. Nie wie co ma zrobić z uczuciami do Dymitra, a duszenie ich w sobie, nie satysfakcjonuje jej. Zaczyna podejrzewać co czuje do niej Adrian i nie jest to czysto przyjacielskie uczucie. Dodatkowo sprawa duchów... Zwariowała czy nie? Co się dzieje? Młoda Hathaway ma mnóstwo pytań a mało odpowiedzi.

 "Kocham Cię, Roza – znowu mnie pocałował. – Zawsze będę tu dla ciebie. Nie pozwolę, żeby cokolwiek Ci się stało."

Pamiętacie jak ostatnio pisałam, że podczas czytania miałam łzy w oczach? Tym razem ja po prostu płakałam. Podejrzewałam, jaka będzie końcówka ale starałam odepchnąć od siebie te myśli i rozkoszować się w marzeniach.
Czasem czułam ciepło rozchodzące się po moim ciele, gdy coś działo się tak jak Rose chciała. Szczerze jej kibicowałam i myślę, że wy też! Śmiałam się co jakiś czas co bardzo mi się podobało. Jednak tym razem, czułam również wściekłość, A. się ze mnie śmiała ale ja kipiałam z wściekłości. Wrzeszczałam w szkole, że nienawidzę Richelle Mead! No tak, ludzie na mnie dziwnie patrzyli ale ja naprawdę wciągnęłam się w tą opowieść ☺

 "O mój Boże – powiedział. – Uprzejme słowo od Rose Hathaway. Mogę umrzeć jako szczęśliwy człowiek."

Kiedy czytasz ten tom czujesz, że autorka dopiero się rozkręca i ma jeszcze kilka asów w rękawie. Jak na razie idzie jej to świetnie i mam nadzieję, że tak zostanie. Cała historia jest logiczna i bardzo łatwo jest się połapać, o co chodzi pani Mead.  Mimo wszystko, irytuje mnie ciągłe powtarzanie tego co było napisane w poprzednich częściach. Wiem, że jest to ułatwienie dla osób które nie czytały wcześniej i zaczynają od trzeciego tomu (jak w ogóle tak można?) ale bardzo mnie to wkurza. ☺ 
 
Części:
Akademia Wampirów | W Szponach Mrozu | Pocałunek Cienia | Przysięga Krwi | W Mocy Ducha | Ostatnie Poświęcenie

Podsumowanie: Fani tej serii na pewno się nie zawiodą. Książka porywa czytelnika od rzeczywistości i nie pozwala do niej powrócić dopóki nie skończy czytać do końca! ☺