23.09.2013

"Delirium" - Lauren Oliver



Tytuł: "Delirium"
Autor: Lauren Oliver
Seria: Delirium
Tom: I
Ocena: 6/6

Opis:
„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa.
Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna.
I zawsze im wierzyłam.
Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło.
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.


Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.
W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.
Potem wynaleziono lekarstwo na miłość.

Czy gdyby miłość była chorobą, chciałbyś się wyleczyć?"

Moje wrażenia:
Sięgnęłam po tę książkę, po pierwsze: z polecenia, po drugie: było o niej dość głośno, więc chciałam sama przekonać się skąd ten 'szum'. Intrygowałam mnie od samego początku, co wynikało prawdopodobnie bardziej z tego 'szumu' niż z samej treści (chociaż treść również intrygująca). Przez całą książkę próbowałam przewidzieć co wydarzy się dalej żeby udowodnić sobie, że książka jest przewidywalna, ale nie jest. Są rzeczy, których można się domyślić, ale która książka takich nie posiada?
"Miłość – najbardziej zdradliwa choroba na świecie: zabija cię zarówno wtedy, gdy cię spotka, jak i wtedy, kiedy cię omija"
Książka super, pisze tak o połowie książek, które czytam, ale dla mnie książka jest SUPER, FAJNA, SŁABA albo NUDNA. Ta zalicza się do kategorii 'SUPER', bo, no, jest super. Ciekawa, o czymś innym nić wszystkie. Miłość jako choroba? Bardzo pomysłowe. Chociaż wątek miłosny dość przewidywalny, oczywiste było kto się w kim zakocha i że nie będzie to miało pozytywnych konsekwencji.
"Nasze oczy spotkały się tylko na kilka sekund i z pewnością dla niego byłam tylko niewyraźną, zwyczajną twarzą, którą trudno zapamiętać."
Właśnie zaczęłam wyczuwać tu coś z Romea i Julii. No bo chłopak i dziewczyna, zakochani w sobie, chociaż jest to łamanie wszystkich zasad. Coś nie wyobrażalnego w ich świecie, co nie powinno się nigdy wydarzyć, ale czy chociaż chwila prawdziwego szczęścia nie znaczy więcej niż życie w nieświadomości? Nudnym, prostym życiem, którego wszyscy od ciebie wymagają?
"Życie nie jest życiem, jeśli się przez nie tylko prześlizgniesz. Wiem, że jego istota polega na tym, by znaleźć rzeczy, które mają znaczenie, i trzymać się ich, walczyć o nie i nie odpuścić."
Bohaterowie są przecudowni! Może Alex nie uwiódł mnie jakoś, ale jego postawa, zachowanie to jest coś niesamowitego. Jest w nim coś z romantyka, coś heroicznego, jakaś część zwykłego nastolatka i dorosłego, bardzo sprytnego i przebiegłego, człowieka. Co stwarza obraz prawie że idealnego mężczyzny, z wadami, które nie wiem czy można nazwać wadami, bo są urocze i tak ujmujące, że ciężko ich nie polubić.
"Ten, kto skacze do nieba, może upaść, to prawda. Ale może też poszybować w górę."
Lena też jest wspaniała, i to nie dlatego, że uwielbiam jej imię, dlatego, że rzeczywiście taka jest. Przechodzi zmianę, która tak naprawdę może wcale nie jest zmianą. Zmienia się jej podejście do świata i do różnych rzeczy, choć tak naprawdę myślę, że to podejście zawsze było takie samo, a ona wmawiała sobie, że jest inaczej, co tak czy siak sprawiło, ze ukazała nam prawdziwy obraz siebie jako silnej kobiety, która potrafi rzeczywiście być sobą i działać tak jak ona chce, a nie podporządkowywać się woli innych i robić wszystko pod ich dyktando, jak to robiła wcześniej, żeby nie być ta INNĄ, z którą jest coś nie tak.
"Powiem Wam coś. Nie jestem nikim wyjątkowym. Jestem zwyczajną dziewczyną. Mam niecałe metr sześćdziesiąt wzrostu i jestem przeciętna pod każdym względem. Ale znam pewien sekret. Możecie zbudować mury aż do nieba, a mnie i tak uda się nad nimi przefrunąć. Możecie mnie przygwoździć do ziemi tysiącami karabinów, a i tak stawię opór . I jest nas tutaj wielu , więcej niż wam się wydaje. Ludzi , którzy odmówili zejścia na ziemię."
Oprócz tego co już napisałam myśle, że warto byłoby nadmienić, że książka jest bogata w cytaty. Ale nie takie zwykłe, które można znaleźć byle gdzie, tylko w te z rodzaju głęboki, które zmuszają nas do jakichś przemyśleń związanych z naszym życiem, co jest kolejną niesamowitą rzeczą, bo nie często trafiam na tak refleksyjne książki zapewniające rozrywkę, relaks i jakiś rodzaj edukacji.
"Wszystko będzie dobrze. Słowa, które tak naprawdę nic nie znaczą, które są mantrą rzucaną w przestrzeń i mrok jak rozpaczliwe próby uchwycenia się czegoś, gdy się spada."
Dzisiejsza recenzja trochę bardziej filozoficzna, chyba udziela mi się szkolny klimat, który swoją drogą zaczyna mnie już denerwować. W każdym razie książka zdecydowanie warta polecenia, bo czytanie jej to jednak fajna przygoda, a zakończenie jest nieźle porąbane, niespodziewane na pewno (przynajmniej jeśli chodzi o mnie)

Części:
1. "Delirium"
2. "Pandemonium"
3. "Requiem"

Podsumowanie: Ten kto nie przeczyta tej książki niech żałuje do końca życia. :)

A.

8 komentarzy:

  1. zgadzam się z podsumowaniem w 100%! "Delirium" jest jedną z najpiękniejszych książek jakie czytałam; i w moim osobistym rankingu najlepszych książek ever jest na miejscu drugim :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna intryguje mnie ta trylogia... Wszyscy mnie kuszą "Delirium". Nieładnie! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przeczytać! Dlatego Cię kuszą! :))

      Usuń
  3. Kocham tę książkę, jest dla mnie kwintesencją piękna! *.*
    A ja Aleksa uwielbiam uwielbiam uwielbiam, ale i tak nie przebija on Retta z „Przeminęło z wiatrem”! Jeszcze bardziej cudowna książka, polecam swoją drogą. :)
    Zgadzam się, że „Delirium” zawiera wiele wartych uwagi cytatów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'Przeminęło z wiatrem' nie czytałam, chociaż chyba bardzo popularne, ale może się skuszę pewnego dnia. :)

      Usuń
  4. Byłam bardzo zaciekawiona Twoją recenzją , pojechałam do biblioteki ..a tu nie ma jeszcze :/ Śliczne cytaty :)

    http://czytaniemoimhobby.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze, szkoda, że nie było. no cóż, to w takim razie czekaj aż się pojawi, bo to jest pozycja, którą po prostu trzeba przeczytać! ;3

      Usuń

Drogi Czytelniku,
każdy komentarz sprawia nam przyjemność i motywuje do dalszej pracy.
Jeśli dodasz jakiś komentarz zajrzyj tu czasem, bo zwykle na nie odpowiadamy.
Alicja Dominika&Ulotna