08.09.2014

'Wędrówka do sukcesu". Czyli jak osiągnąć pełnię szczęścia?


Tytuł: "Wędrówka do sukcesu"
Autor: Sir Robert Baden-Powell
Tytuł oryginalny: "Rovering to success"
Ilość stron: 202
Ocena: 5-/6
Opis: 
Jest to czwarta, nigdy nie publikowana w Polsce w wydaniu książkowym , praca Roberta Baden-Powella. "Wędrówka..." jest piękną książką, do indywidualnego przeczytania i zrozumienia. Prostuje często wykoślawione wędrownicze drogi, uczy życia na serio, gry z prawdziwymi "rafami" na drodze ku szczęściu-bo to jest podręcznik harcerskiego wędrowania ku szczęściu dla Was! źródło

Moje wrażenia:
Mimo, iż znam sir Baden-Powell'a (Bi-Pi) od bardzo dawna bo już prawie 10 lat, pierwszy raz skusiłam się na jego dzieło. I nie potrafię inaczej nazwać tej książki. Podejrzewam, że żadnej innej też nie będę potrafiła. Książka podpowiada młodemu człowiekowi, co jest ważne w życiu, czego należy się wystrzegać i jest to dokładnie opisane dlaczego. Dobry początek dla osób które chcą coś zmienić w życiu.

Przeczytałam ją za namową mojego kolegi z ZHP, ponieważ jest on moim opiekunem próby Wędrowniczej jak również jednym z trzech moich harcerskich wzorów. Nie dziwne, że sięgnęłam po tą książkę skoro powiedział mi, że jest dla mnie idealna. Wiedział, że miałam wiele wątpliwości i znał na to dobry "lek".

Twórca "Wędrówki do sukcesu" był naprawdę niezwykle inteligentnym i doświadczonym człowiekiem z którego miliony ludzi na świecie bierze przykład. Nie ukrywam, czytanie jego książek nie należy do najłatwiejszych, w szczególności dla dziewcząt. Bi-Pi żył na przełomie XIX i XX wieku. Dzięki niemu powstała organizacja Skauting stworzona dla panów. Jest to główny powód dla którego jego książki są napisane dla młodych DŻENTELMENÓW a nie dla panienek.

Całą książkę podzielił na pięć "raf". Każda z nich opowiadała o czymś innym np. o nałogach, pracy oraz moje dwie ulubione : o szacunku do kobiet i o osobach niewierzących w boga (ulubione zważywszy na to, że sama jestem dziewczyną i ateistką, więc miło było czytać, że ludzie mojego pokroju ciągną innych na dno). Mimo wszystko trzeba pamiętać, że książka była pisana w innych czasach gdzie panowała inna rzeczywistość! Nie potrafię mieć za złe, że Bi-Pi tak pisał, bo może takie było jego zdanie na ten temat. Szczerze powiedziawszy podczas czytania tej książki nieraz zastanawiałam się co sir Robert myślał by o naszym świecie, XXI wieku. Jak bardzo różniła by się rzeczywistość w której on się wychował a w jakiej ja. Zdecydowanie chciałabym z nim o tym porozmawiać ale to czcze marzenie.

Odbiegłam nieco od tematu więc już wracam! Ciężko się czyta książkę nie tylko z powodów wymienionych powyżej. Moment w którym czytasz to co on napisał musi być czysty. Nie możesz mieć żadnych zmartwień, kłopotów czy jakiejś pracy do zrobienia od razu na głowie. Musi być spokój dookoła Ciebie jak i w Twojej głowie. Tylko wtedy będzie można czytać tą książkę ze zrozumieniem. Tylko wtedy dotrze do czytelnika co autor chce przekazać. Zawiera w sobie wiele życiowych prawd o których myślimy, że wiemy wszystko a tu się okazuje, że tak nie jest! Wiele można się od tej książki dowiedzieć, ale przede wszystkim nasze szare komórki zaczynają pracować podczas czytania i po czytaniu! Zaczynasz myśleć o rzeczach o których nie myślałaś/eś wcześniej o swoich planach na przyszłość!

Niesamowitość tej książki właśnie na tym polega. Zmusza się do niesamowitego doświadczenia, jakim jest próba ogarnięcia wszystkiego co otacza człowieka. Dlatego nie dziwię się, że skończyłam czytać tą książkę dopiero w sierpniu (a zaczęłam w lutym!). Do tej książki trzeba jak do dziecka: powolutku i spokojnie.

Podsumowanie:
Książka wspaniała dla młodych, którzy zaczynają myśleć o swojej przyszłości. Zdecydowanie napisana dla chłopców ale dziewczyny też mogą ją spokojnie przeczytać, nie zaszkodzi wręcz przeciwnie!!! ☺


Wyzwania:
Book Lovers

8 komentarzy:

  1. Mrrr... Interesting!
    O ile będę mieć do niej dostęp, ba może nawet pokuszę się o kupno, chętnie ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ale ciężko ją znaleźć, najłatwiej kiedy jakiś Twój znajomy jest harcerzem :D

      Usuń
  2. A ja autora nie znam, ale z chęcią poznam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniały facet który stworzył harcerstwo! Cóż więcej chcieć? ☺

      Usuń
  3. Nie przepadam za poradnikami, a mam wrażenie, że to jest coś w ten deseń. Książka raczej mnie do siebie nie zachęciła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie to poradnik który mówi jak przeżyć życie by później nie żałować.

      Usuń
  4. W ogóle nie znam autora. Ale zaintrygowałaś mnie tym dziełem wymagającym skupienia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wymagało i to właśnie przez to tak długo czytałam ;)

      Usuń

Drogi Czytelniku,
każdy komentarz sprawia nam przyjemność i motywuje do dalszej pracy.
Jeśli dodasz jakiś komentarz zajrzyj tu czasem, bo zwykle na nie odpowiadamy.
Alicja Dominika&Ulotna