19.01.2015

Coś na co czekaliście i Wy i ja - recenzja sagi o Wiedźminie

Tytuł Sagi: "Wiedźmin"
Autor: Andrzej Sapkowski
Ocena całej sagi: 5+/6
Części: "Ostatnie życzenie" | "Miecz przeznaczenia" | "Krew Elfów" | "Czas pogardy" | "Chrzest ognia" | "Wieża jaskółki" | "Pani Jeziora" | "Sezon Burz"

Uwaga! Zanim zaczniecie czytać moją recenzję, chciałabym Was uprzedzić, że ostatni raz te książki czytałam ze 4 lata temu. Jeśli będą jakieś drobne pomyłki w treści, poprawcie mnie w komentarzu ☺

Opis:
Książki opowiadają historie z życia słynnego mutanta, wiedźmina Geralta z Rivii który zarabia na życie zabijając potwory.

Jak sięgnęłam po Wiedźmina?:
To w sumie zabawna historia. Mój brat jest wielkim fanem całej sagi. Najchętniej, rozmawiałby tylko o tym i z tego co pamiętam to tylko te książki przeczytał od deski do deski, bez przymuszania. W momencie, gdy wyszła gra od CD Projekt oczywiście musiał ją sobie kupić i zagrać. Po co o tym wspominam? Otóż mój brat był tak bardzo podekscytowany grą, że musiał się z kimś dzielić tą radością. Ten zaszczyt spadł oczywiście na mnie - młodszą siostrzyczkę która nie miała bladego pojęcia o czym on mówi.
Jak podejrzewacie, gdy usłyszałam, że będą kolejne części gry i masa gadżetów, postanowiłam przeczytać te książki, by mieć wogóle pojęcie, o czym ten człowiek do mnie mówi. Dobrze zrobiłam, nie tylko dlatego, że wiem o czym on opowiada ale też dlatego, że poznałam fantastyczną historię której też jestem fanką (ale nie aż tak).

Moje wrażenia:
Zacznijmy od dwóch zbiorów opowiadań które są wstępem do całej sagi. Mam tu na myśli oczywiście "Ostatnie życzenie" i "Miecz przeznaczenia".  Książki jak sama nazwa mówi opisuje kilka krótkich historii z życia wiedźmina Geralta.
Uwielbiam te dwia tomy. Mimo, iż dla niektórych jest to nie logiczne i nudne mnie pochłonęło bez końca. Są to chyba moje ulubione części, które tak naprawdę wprowadzają czytelnika w świat Geralta. Nigdy nie zapomnę miny mojego starszego brata który kiedyś wparadował do mojego pokoju kiedy czytałam "Ostatnie życzenie". Gdy to zauważył, zapomniał po co do mnie przyszedł i zaczął ze mną gadać o tej książce jaka jest fantastyczna i że muszę przeczytać całą resztę.

 "Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich"

Następne tomu są już zwartą historią a nie pojedynczymi epizodami z życia bohatera. Oczywiście jak na opowieść o życiu mutatna zarabiającego na życie przez zabijanie, nie zabraknie Wam w tej książce przelanej krwi czy drastycznych scen, w Waszych głowach rzecz jasna. Mimo, iż nie znam się za bardzo na władaniu mieczem, opisy walk były tak dobrze napisane, że oczami wyobraźni widziałam cały pojedynek co było niesamowite.

Cała historia jest niesamowicie wciągająca. Pierwsze tomy przeczytałam tak szybko, że aż sama sie zdziwiłam. Nie raz się uśmiałam czytając chociaż by komentarze wiedźmina czy opisy jakiś sytuacji. Raz śmiałam się tak bardzo, że ludzie w tramwaju na mnie patrzyli i (chyba) się śmiali z tego, że ja się śmieję.

Mimo samych pozytywnych wsponień, pamiętam, że jeden tom przeczytałam tylko po to, żeby przeczytać. Coś mi nie pasowało w "Pani Jeziora". Czegoś brakowało. Nie jestem teraz pewna, czy po prostu nie przeczytałam całej sagi za szybko co również może być przyczyną dłuższego czytania, do niedawna ostatniego tomu.

A teraz coś co uwielbiam najbardziej a raczej ktoś! Na pewno ta osoba nie jest mutantem, elfem, krasnoludem czy czarodziejką/em. Nosi modne i barwne ubrania a na głowie najczęściej można zauważyć kapelusik z piórkiem. Ah no i oczywiście grał na lutnii z którą się nie rozstawał. Oczywiście mowa tutaj o Julianie Pankratz czyli moim ulubieńcu!

- Jaskier - westchnął wiedźmin, robiąc się naprawdę senny. - Jesteś cynik, świntuch, kurwiarz i kłamca. I nic, uwierz mi, nic nie ma w tym skomplikowanego.

 Czymże byłaby ta książka bez tchóżliwego trubadura znanego z "Pół wieku poezji"? Dla mnie, jest to najlepsza postać przede wszystkim przez swoje podejście do życia, swoje zawiłe dylematy i żarty! Za każdym razem, gdy widziałm jego imię w książce, uśmiechałam się pod nosem i myślałam, że coś niezłego się święci.

Tyle, jeśli chodzi o części które czytałam jakiś czas temu. Teraz pora na nową perełkę która mnie zauroczyła i pozwoliła powrócić do tego niesamowitego świata Sapkowskiego.

"SEZON BURZ"

Książka której nie mogłam się doczekać nie wspominając o długiej kolejce w bibliotece! Czytając tę książkę poczułam, że zatęskniłam za piórem Sapkowskiego. Brakowało mi tego ciętego języka i tych wszystkich archaizmów które sprawiają, że książka jest jedyna w swoim rodzaju, niezastąpiona. O "Sezonie Burz" mogłabym pisać więcej niż o wcześniejszych. W końcu skończyłam ją czytać niedawno. Mimo to nie chciałabym Was zanudzić tą skróconą recenzją całej sagi. Nie mniej jednak powiem, że historia była momentami przezabawna. No i oczywiście była tam moja ulubiona postać, stosunkowo często. Przyznam, że nigdy bym nie wpadła na to, że Geraltowi ukradną miecze i że książka będzie opowiadać czasy sprzed wydarzeń z "Ostatniego życzenia". Oczywiście nie oznacza to, że książka jest nudna! Wręcz przeciwnie!

– Żem też od razu nie poznał. Przecież widać. Pólelfka. 
– Twój kutas jest pół – warknęła Fryga – Pół tego co uchodzi z standard!


Podsumowanie:
Książki są niesamowite i zdecydowanie warte polecenia! Nie mniej jednak, dla osób które nie lubią czytać brutalnych scen, chamskich komentarzy bez pochamować (uczymy się przeklinać używając archaizmów) czy po prostu historii fantasy nie jest ona wskazana.







24 komentarze:

  1. Saga o Wiedźminie to z pewnością kawał dobrej literatury, uwielbiam ją! Ale nie mogę tego samego powiedzieć o "Sezonie...", który w moim odczuciu był marny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie bardziej wolę "Sezon Burz" niż "Panią Jeziora". Nie mówię, że jest to najlepsza część mimo to jest niezwykła :)

      Usuń
  2. Raczej nie sięgnę po tą serię, chociaż nie wykluczam tego całkowicie, nie wiadomo przecież co mi przyjdzie jeszcze do głowy ;)

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście bardzo Ci ją polecam chociaż wiem jak to jest kiedy coś się nie spodoba ;)

      Usuń
  3. O, pierwszy raz natknęłam się na kogoś, kto tak jak ja lubi pierwsze dwa tomy sagi. Zazwyczaj te zbiory opowiadań ludziom nie przypadają do gustu, nie wiem dlaczego. No to teraz koniecznie muszę się zabrać za Sezon Burz i wrócić do świata Wiedźmina, bo chyba mi go trochę brakowało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie są fantastyczne! No i oczywiście, że musisz zabrać się za "Sezon Burz"! Mi się podobało i mam nadzieję, że Tobie też się spodoba. Czekam na recenzję z niecierpliwością! ;)

      Usuń
  4. Tak mnie zachęciłaś do Wiedźmina, aż do ostatnich słów hahah :D Teraz nie wiem już czy mi się spodoba i czy w ogóle czytać... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbować zawsze warto! To jest na tyle wyjątkowa książka, że będziesz żałować, że nie spróbowałaś jej chociaż przeczytać! ;)

      Usuń
  5. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA! :DDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    Qrde Boshe! No wreszcie!
    może zacznę od ostatniego cytatu? Bomba! przyszło mi trafić na to w domu i śmiałam się tak długo że musiałam wyjść z pokoju z "powagą" bo rodzina się dziwnie paczyła ^O^ Ogólnie "Sezon Burz" jest tak samo niesamowity jak cała saga choć brakuje mi w nim tego chamskiego humoru :/ właściwie śmiałam się tylko przy tym cytacie i na końcu przy "braku realnego zagrożenia" gdy babka zwróciła Geraldowi miecze xDDD
    Książki czytałam nie po kolei (taki zwyczaj) ale nadrabiałam mimo wszystko czytaniem i nie gubiłam wątków (cud).
    "Brakowało mi tego ciętego języka i tych wszystkich archaizmów które sprawiają, że książka jest jedyna w swoim rodzaju, niezastąpiona."
    Zgadzam się. Styl Sapkowskiego jest niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Po tylu latach czytelnictwa, po przebrnięciu tylu stosów książek z tym CZYMŚ czym on pisze spotkałam się tylko RAZ, pierwszy ale i nie ostatni po tym jak poznałam Lidię Kossakowską i jej nad wyraz ludzkie anioły.
    Z całej sagi pokochałam tylko Wiedźminów! Wszystkich! Jak leci! Gerald, Coen, Lambert, Visimir i Eskel <3
    I nie przypadła mi do gustu żadna czarodziejka i ciri. Za to polubiłam Calanthe i Cahira i Regisa i krasnoludy i wilkołaki i nawet tego koziołka "Szatana" i Milve, i właściwie większą część męskiej bohaterki xD
    Oczywiście wiedziałam jak kończy się Pani Jeziora, znajome chłopaki nie omieszkali mnie uświadomić choć wiedziałam to odkąd sagę zaczęłam xD A jednak płakałam. Płakałam całą sobotę. No bo co to za człowiek który w ciągu jakiś 3 rozdziałów zabija praktycznie WSZYSTKICH których lubię a te dwie cioty z Vengerburga zostawia przy życiu!? Okropność!
    "A teraz usiądź proszę na brzegu, kocham cię ale nie będę, do cholery, nurkować!" ok Yena ma cięty język :)
    Wiedźmin Wiedźmin Wiedźmin!
    Skończyłam go czytać na koniec października a nadal nie potrafię przestać o nim myśleć!
    A teraz tylko namówić mamę na kupno na Wielkanoc ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah boże jak Ty mi poprawiłaś nastrój tym komentarzem! :D
      Co do cytatu to po prostu jak go zobaczyłam, to musiałam się nim z Wami podzielić! On tak cudownie ukazuję, jak ta saga jest napisana! Jeśli chodzi o chamski chumorek w "Sezonie Burz" to było go mniej niż w poprzednich tomach, lecz po kilku latach przerwy między przeczytaniem "Pani Jeziora" a tej książki tak rozpaczliwie poczułam, że mi tego brakuje! Najchętniej rzuciłabym wszystko do diabła i od nowa przeczytała całą sagę!
      Pisałaś, że nie przypadły Ci do gustu czarodziejki. Nie wiem jak je lubiłam ale nie aż tak jak panów którzy po prostu są najepsi w całej sadze!
      Coś co mnie najbardziej zastanawia, co myślisz o moim ulubieńcu czyli o Jaskrze? ♥
      Współczuje spoilerów! Nie martw się, też jakieś dostałam ale już nie pamiętam jakie xd
      Nie ma to jak mieć brata - fana! Największy ubaw miałam z niego jak kupił sobie grę Wiedźmin na XBOXA i wyprzedzał teksty postaci bo znał je na pamięć! Dlaczego? Bo miał dokładnie taką samą grę tyle, że na komputer! TO SIĘ NAZYWA FAN!
      Trzymam kciuki, żeby udało Ci się namówić mamę na kupienie Wiedźmina! :D

      Usuń
    2. Hah, właściwie namówić już mi się udało, jedynym problem jest to że mamie podobają się okładki miękkie ukazane na grafice u góry a niestety te wersje można kupić tylko osobno (w empiku) lub w ogóle nie można :/
      Jaskier był przezabawny uśmiałam się kiedy Gerald i Ciry przyjechali na dwór (już nie pamiętam nazwy :c) i miała odbyć się jego egzekucja xD

      Usuń
    3. Gratuluję, że udało Ci się namówić mamę! Osobiście wolę inne okładki (http://www.film.gildia.pl/_n_/literatura/tworcy/andrzej_sapkowski/ostatnie_zyczenie/okladka-200.jpg) ale przede wszystkim liczy się sama książka!
      Ta scena była najlepsza na świecie! Ja się chyba popłakałam ze śmiechu jak to czytałam! :D

      Usuń
    4. Och! tej wersji jeszcze nie znałam w śród okładek, również jest piękna! :) choć mnie najbardziej najbardziej ze wszystkich przypadły do gustu te: http://www.matras.pl/sapkowski-wiedzmin-komplet.html szkoda tylko że nie dopasowali do tej serii "Sezonu Burz" i te: http://www.matras.pl/wiedzmin-miecz-przeznaczenia.html które z kolei komponują się idealnie z wymienionym powyżej dodatkiem :P

      Usuń
    5. Nie widziałam tych które tu wstawiłaś! Są nieziemskie! Tyle ich teraz produkują, że w pewnym momencie człowiek się gubi :D Rzeczywiście szkoda, że nie stworzyli okładki "Sezonu Burz" podobnej do innych wydać. ☺

      Usuń
  6. Aż wstyd przyznać, że nie czytałam ani jednej książki z serii. Ale nadrobię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki i liczę na jakąś recenzję! ;)

      Usuń
  7. Czyli mamy coś wspólnego, bo mój brat również jest takim maniakiem Wiedzmina. Co prawda ja już grałam w grę komputerową i była świetna.
    Teb klimat jest niezastąpiony.
    Teraz przede mną cała seria i już nie mogę się doczekać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raz próbowałam zagać w grę ale niestety mój komputer mi na to nie pozwalał by był za słaby. Może jakoś niedługo nadrobię zaległości?
      Książki sa niesamowite i cieszę się, że chcesz je przeczytać! ;)

      Usuń
  8. Kocham Wiedźmina <3 Miałabym o czym gadać z Twoim bratem ^^
    Nie pamiętam już, jak na niego trafiłam, ale było to bardzo dawno temu (miałam może 11-12 lat?). Zakończenie łamie serce. "Sezon burz" podobał mi się nieco mniej, czegoś w nim brakowało, ale... to wciąż był Geralt. W gry grałam obie, oglądałam film, serial...
    Muszę kiedyś skompletować wszystkie części, bo na razie mam tylko "Sezon burz".
    Sapkowski jest mistrzem humoru i opisów walk. Jeśli lubisz jego pióro, powinnaś sięgnąć też po trylogię husycką. Nieco inna tematyka i wydawałoby się, że taki nudny temat, ale uśmiać się można nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że taki miałam zamiar, ale na razie kupiłam kilka innych książek na Targach i teraz chciałabym przeczytać to co mam w domu ;) Pióro Sapkowskiego jest wyjątkowe i na pewno kiedyś wrócę do Wiedźmina! ♥

      Usuń
  9. Zdecydowanie muszę się w końcu za to zabrać i poznać tę historię w całości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem jak najbardziej za! Mam nadzieję, że szybko znajdziesz czas na tę sagę! ;)

      Usuń
  10. Nie miałam jeszcze okazji czytać tych książek , ale kiedyś nadrobię zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki i życzę Ci dużo czasu wolnego w najbliższym czasie ;)

      Usuń

Drogi Czytelniku,
każdy komentarz sprawia nam przyjemność i motywuje do dalszej pracy.
Jeśli dodasz jakiś komentarz zajrzyj tu czasem, bo zwykle na nie odpowiadamy.
Alicja Dominika&Ulotna